-
-
Wtorek, 31 stycznia (14:12)
Dla kogo medale? Dziś początek ostatniej rundy sezonu zasadniczego PLH
W Polskiej Lidze Hokejowej rozpocznie się we wtorek ostatnia runda sezonu zasadniczego. Przed nami finisz zaciętej walki o prawo gry o medale. - Wszystko jest możliwe, nawet to, że o miejscu w czwórce decydować będą karne w ostatniej kolejce - twierdzi Andrzej Zabawa, były znakomity reprezentant Polski.
Ciarko PBS Bank walczy więc o pierwszą pozycję przed play offami, a cztery kolejne zespoły: Cracovia, GKS Tychy, Aksam Unia Oświęcim i JKH GKS Jastrzębie o trzy wolne miejsca w półfinałach. Kto pożegna się z marzeniami o medalu już w połowie lutego?
- A zna pan kogoś, kto obstawiłby już dziś? Jeszcze naprawdę wszystko jest możliwe! Nawet to, że o miejscu w czwórce decydować będą karne w ostatniej kolejce - przekonuje Andrzej Zabawa, który dla reprezentacji Polski strzelił 99 goli.
Teoretycznie najtrudniejszy terminarz mają GKS Tychy i JKH GKS Jastrzębie. Śląskie zespoły czekają po trzy wyjazdy na mecze z najsilniejszymi rywalami. Hokeiści Cracovii i Aksam Unii po trzy mecze z rywalami z czołówki zagrają u siebie. Lider Ciarko PBS Bank Sanok zmierzy się z Jastrzębiem i Tychami w Arenie Sanok, a z "Pasami" i Unią na wyjazdach.
- Na tym etapie strata każdego punktu może okazać się nie do odrobienia, a zawodników czekają mecze co dwa-trzy dni, więc teraz wyjdzie, kto tak naprawdę jest najlepiej przygotowany i kto ma mocną ławkę - przekonuje Andrzej Zabawa. - Dawniej jeździło się na mecze dzień wcześniej i rozgrywało dwa mecze w tygodniu. Nie da się ukryć, że teraz organizmy zawodników są mocno forsowane. Dlatego jeśli nie przygotowali wysokiej formy fizycznej w lecie i nie podładowali jej jeszcze w grudniu, to w najważniejszej części sezonu nie mają na co liczyć.
Po ostatnich zwycięstwach wzrosły akcje GKS Tychy. Pod wodzą Wojciecha Matczaka zespół w pięciu meczach stracił tylko dwa punkty. Z kolei broniąca tytułu Comarch Cracovia wywalczyła zaledwie dwa punkty w czterech ostatnich spotkaniach. Starcie tych zespołów będzie hitem wtorkowej kolejki.
- Cracovia ma znacznie słabszy skład niż w poprzednich latach i ciężar gry opiera się na siedmiu zawodnikach. Bardzo podoba mi się pierwszy atak. Świetny sezon rozgrywa Leszek Laszkiewicz. Tak punktujący zawodnik, to bardzo silna broń - ocenił Andrzej Zabawa, który trzykrotnie reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich. - Cracovia nie ma najlepszego składu, ale mimo tego podoba mi się jej gra. Z kolei lekko rozczarowany jestem Tychami. Pewnie, że jeszcze mogą zamieszać w play offach, ale jak na ich skład, to w tym sezonie na razie idzie im opornie.
Głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Polski jest Ciarko PBS Bank Sanok. - Gra równo, ma silny skład oparty na reprezentantach Polski i nie da się ukryć, że idzie na mistrza, ale do złota jeszcze daleka droga. Żeby zdobyć mistrzostwo, wszystko musi zgrać się ze sobą w odpowiednim momencie - przekonuje Andrzej Zabawa.
Artykuł pochodzi z kategorii: Hokej
Zobacz również
-
Agent Gregory'ego van der Wiela zdradził, że wiele klubów jest zainteresowanych pozyskaniem obrońcy Ajaksu Amsterdam, a jego podopieczny skłania się ku Realowi Madryt. Z... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Polska Lokalna
-
Euro 2012
-
Polska Lokalna
-
Facet
-
www.rmf24.pl
-
styl
-
Euro 2012
-
Sport
-
Polska Lokalna
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (5)
Dodaj komentarzbierunianin -
Zgłoś do usunięcia Link
Wszyscy trzymajmy kciuki za Unię obyśmy mogli śpiewać Finał bez Hanysów !!!!!!!!!!!!!!
~anonim 86 -
Zgłoś do usunięcia Link
Tylko Tyski GKS ZDOBĘDZIE MISTRZOSTWO A UNIA NIE MA CO LICZYĆ NA MISTRZA.
~NT -
Zgłoś do usunięcia Link
Szkoda, że najlepszy w historii Polski klub nie zagra o medale... MMKS Podhale NT....
~xxx -
Zgłoś do usunięcia Link
ciekawe w tym roku będa półfinały