-
-
Środa, 11 stycznia (19:19)
Wypadek Roberta Kubicy!!!
Robert Kubica może mówić o prawdziwym pechu. Polski kierowca, który walczy o powrót do Formuły 1 po koszmarnym wypadku sprzed roku, w środę poślizgnął się koło własnego domu we włoskim Pietrasanta.
ANSA podkreśla, że nie są jeszcze znane konsekwencje środowej kontuzji, po której konieczne będą dalsze badania. Dodaje jednocześnie, że uraz ten może poważnie spowolnić proces powrotu Kubicy do pełni formy i wciąż trwającą rehabilitację.
Według cytowanych źródeł medycznych Polak opuścił pogotowie, gdzie po prześwietleniu nogi założono mu lekki gips. Powiedział lekarzom, że chce pojechać do szpitala w Pietra Ligure koło Savony. To tam przeszedł kilka operacji po wypadku 6 lutego 2011 roku.
Przedstawiciele szpitala w Pietra Ligure nic nie wiedzą o tym, że ma on tam powrócić. O jego ewentualnym przyjeździe nie wie ani rzecznik Roberto Carrozzino, ani lekarz ortopeda Francesco Lanza, który kilka razy operował Kubicę. Obaj przyznali, że nie otrzymali żadnej wiadomości na ten temat.
"Tego wypadku nie było w naszym planie" - powiedział szef teamu Ferrari Stefano Domenicali. Legendarny team F1 jest zainteresowany polskim kierowcą. Kubica miał na wiosnę rozpocząć testy w przygotowanym przez Ferrari bolidzie.
"Robert Kubica jest świetnym kierowcą, który miał bardzo poważne obrażenia. Wiemy, że ciężko pracuje, aby wrócić do normalnego życia" - dodał Domenicali.
"Nie ma sensu dywagować, musimy poczekać. Na pewno leczenie tego rodzaju kontuzji zajmuje dużo czasu. Cóż więcej mogę powiedzieć. Trzeba czekać" - podkreślił szef Ferrari.
W lutym ubiegłego roku Kubica miał koszmarny wypadek na trasie rajdu Ronde di Andora. Obrażenia, jakie doznał były bardzo poważne. Groziła mu nawet amputacja dłoni. Kubica przeszedł kilka skomplikowanych operacji. W szpitalu spędził ponad dwa miesiące. Później rozpoczął żmudny proces rehabilitacji i walkę o powrót do Formuły 1.
Pod koniec 2011 roku Kubica oświadczył, że nie zdąży wrócić do pełnej sprawności na początek sezonu w 2012 roku. Szef zespołu Lotus-Renault Eric Boullier długo nie zwlekał i zatrudnił dwóch nowych kierowców na 2012 rok. W nadchodzącym sezonie barw Lotus Renault będą bronić Kimi Raeikkoenen i Romain Grosjean. Jednocześnie pojawiły się doniesienia, że Polaka chce zatrudnić Ferrari. Na wiosnę Kubica miał rozpocząć testy w Ferrari na torze Mugello w przygotowanym dla niego modelu F10 z 2010 roku. W ten sposób team z Maranello przygotowywałby polskiego kierowcę do zastąpienia Felipe Massy w 2013 roku.
Artykuł pochodzi z kategorii: F1
Zobacz również
-
W Wielką Sobotę Robert Kubica po raz drugi w tym roku testował rajdowy samochód. Zdjęcia z tego wydarzenia opublikował Kevin Hegyes, który zdradził kulisy przejazdów Polaka, a także... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Piłkarze Realu Madryt okazali się lepsi od... więcej
-
W pierwszym meczu finału play off o mistrzostwo Rosji... więcej
-
Piłkarze Fenerbahce Stambuł sięgnęli w środę po... więcej
-
Piłkarki ręczne Vistalu Łączpol Gdyni po raz pierwszy... więcej
-
Urszula Radwańska, po wygranej z Czeszką Kristyną... więcej
-
Hertha Berlin złożyła w Niemieckiej Federacji... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Rozrywka
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (320)
Dodaj komentarz~milker -
Zgłoś do usunięcia Link
dlaczego pszecie krakowianin? krakowianin to mieszkaniec Krakowa, Kubica nie mieszka w Krakowie! Sprostujcie to, nie mozna fałszować faktów.
~Krzysztof -
Zgłoś do usunięcia Link
mało mu było F1 i rajdów mu się zachciało to teraz ma. Sam jest sobie winien,nie ma co do tego żadnych wątpliwości, mało tego,powinien zostać ukarany wysokimi sankcjami za to że robi "boki" podczas trwającego kontraktu z Renault.
~ankier -
Zgłoś do usunięcia Link
Na biednego nie trafiło! A ja nie mam za co żyć! Kończy mi się zasiłek, a nie chcą dać pracy! Dziękujemy ci tusku za te CUDA na zielonej wyspie!!!
~KAT-olik -
Zgłoś do usunięcia Link
Pytanie do katolików inteligentnych inaczej: Robert Kubica miał na swoim bolidzie fotkę JPII już błogosławionego, cudami słynącego. Mimo to miał wypadek i ledwo zyje. Czy zdaniem rozmodlonych fotka pomogła? A gdzie cudy JPII? Przecież gdyby fotka JPII pomagała to Robert K nie powinien był mieć żadnego wypadku, a już na pewno nie ślizgać się przed domem.
~kacper77 -
Zgłoś do usunięcia Link
To jest juz KALECTWO niech lepiej idzie juz na rente!!!
~tak,,tak.. -
Zgłoś do usunięcia Link
NIE WIEM KTO TO,ALE NAJLEPIEJ JAK BEDZIE SIEDZIAL W DOMU I SIE Z TAMTAD NIE RUSZAL!
~ola -
Zgłoś do usunięcia Link
nie ma co rozpaczac,tak mialo byc i juz.moze dobrze ze ponownie zlamal noge ,moze opatrznosc nad nim czuwa
~Niki -
Zgłoś do usunięcia Link
Ten kochany laluś, pośliźnie się nawet na skórce od banana w drodze za kierownicę bolidu.
~ddd -
Zgłoś do usunięcia Link
Już rok w mediach trwa rozpacz po wypadku na własne życzenie Kubicy.Kto jeśli ma w głowie odrobinę oleju będąc na wznoszącej w rozwoju kariery sportowej i finansowej dla rozrywki uczestniczy w prowincjonalnych rajdach.Chciał się odstresować to mógł wyjść na spacer z pieskiem.Teraz wiadomo, że ten pan do ścigania na wysokim poziomie już nigdy nie wróci, tylko dlaczego każe się ludziom w Polsce wysłuchiwać kretyńskich komentarzy p. Gutowskiego? Kogo to ochodzi?
~kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
A co byście powiedzieli,gdyby Małysz dla rozrywki pomiędzy konkursami skakał sobie akrobacje na krótkich nartach i złamał kark? Nie, to nie było możliwe bo to prawdziwy profesjonalista i wiedział na czym polega jego zawód!!!