Raikkonen zmienił zdanie. Chce jeździć w Renault

Były mistrz świata Fin Kimi Raikkonen zadeklarował chęć powrotu do Formuły 1. "Iceman" zgłosił swoją gotowość do startów w zespole Roberta Kubicy Renault. Rozmowy odbyły się po Grand Prix Belgii na torze Spa.

Trzydziestoletni Fin Kimi Raikkonen zmienia zdanie i chce ponownie rywalizować na torach Formuły 1. Fiński kierowca uzależnia swój powrót do F1 od zapewnienia konkurencyjnego bolidu. Takie auto, według jego oceny, posiada zespół Renault. Były mistrz świata kontaktował się z władzami francuskiej stajni, tuż po zakończeniu wyścigu o GP Belgii na torze Spa. Nie do końca jest wiadome, czy Kimi złożył ofertę osobiście, czy przez swojego menedżera.

Reklama

Niejasne w tej sprawie jest stanowisko Renault. Francuski team nadal wierzy w Witalija Pietrowa, który wciąż ma szanse udowodnić swoją przydatność do zespołu. Szef Renault Eric Boullier potwierdził jednak, że Raikkonen zgłosił się do nich i rywalizuje o miejsce przy boku Roberta Kubica w sezonie 2011. "Trzymamy rękę na pulsie" - przyznał Eric Boullier szef teamu Renault.

Gdyby doszło do takiego rozwiązania, byłby to kolejny spektakularny powrót kierowcy wielkiego formatu, po tym jak na tor F1 w barwach Mercedes. GP powrócił Michael Schumacher.

Jeszcze kilka miesięcy temu Raikkonen otwarcie przyznawał, że nie ma zamiaru już nigdy więcej wracać do kokpitu bolidu F1. "Najprawdopodobniej nigdy nie wrócę do Formuły 1" - mówił Raikkonen w wielu wywiadach telewizyjnych.

Wszystko wskazywało więc na to, że Raikkonen zostanie przy WRC. Zarząd Citroena, w którym występuje, jest z niego zadowolony i będzie chciał go zatrzymać.

"Uwielbiamy Kimiego i chcemy, by został z nami w przyszłym sezonie" - mówił Olivier Quesnel, szef Citroen Racing Team.

Teraz ta sytuacja może się zmienić.

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | spa | kimi raikkonen | mistrz świata | Grand Prix Belgii | kimi | raikkonen

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje