Ecclestone: GP Korei Płd. nie jest zagrożone

Wiceprezes Międzynarodowej Federacji Samochodowej Bernie Ecclestone upomniał organizatorów wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Korei Południowej za opóźnienia w budowie toru. Jednocześnie zapewnił, że impreza odbędzie się zgodnie z planem 24 października.

Sprzeczne informacje pojawiają się w prasie na temat przebiegu przygotowań do wyścigu o Grand Prix Korei Płd., który 24 października ma zadebiutować w kalendarzu mistrzostw świata Formuły 1. Chodzi o poważne opóźnienia w budowie toru.

Reklama

W piątek w Szanghaju, gdzie w niedzielę kierowcy będą walczyć o punkty MŚ w GP Chin, Ecclestone potwierdził, że prace budowlane nie przebiegają zgodnie z wcześniejszymi założeniami. Jednocześnie stwierdził, iż wciąż nie ma powodu, aby rozwiązać kontrakt ze stroną koreańską.

GP Korei Płd., na torze w Yeongam, ma w tym roku zadebiutować w kalendarzu Formuły 1, jako trzeci od końca wyścig w sezonie, przed GP Brazylii i GP Abu Zabi. W tym tygodniu niemiecka prasa doniosła o problemach organizatorów i blisko dwumiesięcznych opóźnieniach.

Jednocześnie Ecclestone, na konferencji prasowej urządzonej w piątek w Szanghaju, ogłosił, że w roku 2011 planuje organizację 20 wyścigów, a do MŚ zostanie dokooptowana GP Indii.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Korea Północna | opóźnienia | Grand Prix | ecclestone | Grand Prix Korei

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama