Barrichello zadowolony z nowego samochodu

Rubens Barrichello uważa, że pobyt w stajni Williams jest jego najlepszym okresem w karierze.

FW33 nowy bolid nad którym pracują konstruktorzy Williamsa będzie znacznie lepszy niż samochód, którym stajnia Sir Franka Williamsa dysponowała w minionym sezonie. Taką opinie wydał Barrichello. Według słów najbardziej doświadczonego kierowcy w obecnej stawce F1, teraz kluczową sprawą jest odpowiednie zespolenie auta z ogumieniem.

Reklama

"Nowy samochód jest agresywny, ale i tak wszystko będzie zależało od tego, kto wykona lepszą pracę jeśli chodzi o opony. To sprawa w rodzaju wóz albo przewóz. Opony Pirelli mogą sprawić fundamentalną zmianę pod względem aerodynamiki, więc cokolwiek się stanie, niektórym to pomoże, a innym nie" - wyznał na łamach "Autosport" 38-letni Barrichello.

Brazylijczyk jest przekonany, że wielkim atutem stajni z Grove będzie system KERS. Wyznał również, że czuje się doskonale w obecnym teamie, ponieważ ekipa w pełni wykorzystuje jego doświadczenie.

"Nie chodzi o przytulanie i miłość, ale o wykonanie jak najlepszej pracy. Mówiąc szczerze, to udane małżeństwo. Dlatego jestem zakochany. To jest najlepszy okres w mojej karierze. Wszystkie zespoły, w których jeździłem wykorzystywały moje doświadczenie, ale nie tak dobrze jak Williams. Oni wysłuchują moich opinii i faktycznie działają. Mogą mieć poczucie, że coś jest do kitu, ale i tak to sprawdzają. I widać efekty. Wykonaliśmy kawał naprawdę dobrej roboty. Sam Michael (dyrektor techniczny Williamsa - przyp. red) posłuchał mnie i po wyścigu w Stambule zmieniliśmy charakterystykę tunelu aerodynamicznego" - podkreślił Barrichello.

Dowiedz się więcej na temat: barrichello | nowy samochód

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje