• 1 .Borussia Dortmund (16 pkt.)
  • 2 .TSG Hoffenheim (14 pkt.)
  • 3 .Bayern Monachium (13 pkt.)
  • 4 .Hannover 96 (12 pkt.)
  • 5 .FC Augsburg (11 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (10 pkt.)
  • 7 .Schalke 04 Gelsenkirchen (9 pkt.)
  • 8 .Hertha Berlin (8 pkt.)

Gol Lewandowskiego, Borussia wygrywa z Nuernberg

Robert Lewandowski strzelił gola na 1-0 i Borussia Dortmund pokonała na własnym stadionie FC Nuernberg 2-0. Oprócz "Lewego" w Borussi grali Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski.

Reklama

3. kolejka Bundesligi - Bayern gromi! Wszystkie wyniki i tabela!

"Lewy" huknął pod poprzeczkę

Borussia, jak na mistrza Niemiec przystało miała przewagę od początku spotkania. Bramkę gości sforsowała jednak dopiero po przerwie po ładnej, kombinacyjnej akcji Łukasza Piszczka z Mario Goetzem, po której ten drugi z linii końcowej wycofał na 11. metr do Roberta Lewandowskiego, a "Lewy" kopnął pod poprzeczkę.

Później ładnie zaatakował wprowadzony w 66. min za Shinjego Kagawę - Jakub Błaszczykowski, który na prawej flance wymienił podanie z Piszczkiem, po czym dośrodkował, a w znakomitej okazji Ivan Periszić główkował w słupek.

Wygraną gospodarzy przypieczętował niesamowity Kevin Grosskreutz, który przedarł się środkiem i wypalił z 25 m - piłka rykoszetem odbiła się od nogi Timma Klosego i przelobowała Patricka Rakosky'ego wpadając tuż pod poprzeczkę.

Na początku sezonie porządki w ekipie mistrza Niemiec panują takie: dwóch Polaków (Lewandowski i Piszczek) jest w wyjściowym składzie, a trzeci (Błaszczykowski) jest pierwszym do wejścia na murawę! Selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda może tylko zacierać ręce.

Peszko szalał na skrzydle, ale Koeln wciąż na dnie

Koeln tylko zremisowało z Kaiserslautern 1-1 przed własną publicznością. Już w 6. minucie trener gospodarzy musiał dokonać zmiany, bo Eichner poważnie ucierpiał w starciu z Konstantinosem Fortounisem i z mocno krwawiącą głową musiał opuścić boisko. Goście objęli prowadzenie w 17. minucie po strzale Ivo Iliczevicia, jednak już dwie minuty później Koeln wyrównało po akcji Sławomira Peszki. Polski pomocnik dostał podanie w pole karne, odegrał na drugą stronę, Martin Amedick źle interweniował, a Mato Jajalo precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza gości.

W 36. minucie Peszko mocno szarpnął lewym skrzydłem, idealnie dośrodkował przed bramkę, ale Milivoje Novakovic z najbliższej odległości trafił w bramkarza! Słoweński napastnik wpakował piłkę do siatki tuż przed końcem pierwszej połowy, jednak sędzia gola nie uznał, bo Novakovic był na minimalnym spalonym. Jeszcze w doliczonym czasie gry I połowy gości od utraty gola uratował Kevin Trapp (sytuacji sam na sam nie wykorzystał Adil Chihi).

W 53. minucie Mato Jajalo powinien cieszyć się z drugiego gola, bo miał przed sobą już tylko bramkarza, jednak uderzył koszmarnie i spudłował. Po tej sytuacji na boisku długo nie działa się nic ciekawego, aż do 72. minuty, gdy przed szansą zdobycia gola stanął Peszko. Były skrzydłowy Lecha Poznań zamiast huknąć na bramkę, niepotrzebnie podawał i rywale wybili piłkę z pola karnego. Kolejnej szansy już nie dostał, bo trener wprowadził za niego Christiana Clemensa.

W 85. minucie na boisku pojawił się Adam Matuszczyk, ale Koeln nie udało się zdobyć gola, który zapewniłby pierwsze zwycięstwo i ucieczkę z ostatniego miejsca w tabeli Bundesligi.

Bayern gromi Hamburger, 8 goli w Bremie

Trwa fatalna passa Hamburgera SV. Drużyna, mająca co sezon wielkie aspiracje, w dwóch pierwszych kolejkach straciła łącznie pięć bramek. Teraz tyle goli w ciągu 90 minut strzelił jej Bayern.

Monachijczycy to absolutny faworyt rozgrywek. Aż 16 z 18 trenerów drużyn Bundesligi typowało przed sezonem Bayern to zdobycia mistrzostwa. W sobotę emocje skończyły się już po 34 minutach, gdy gospodarze prowadzili z HSV 3-0. Gole zdobyli Daniel van Buyten, Franck Ribery i Arjen Robben, a po przerwie trafienia zaliczyli jeszcze Mario Gomez (król strzelców poprzednich rozgrywek) i Ivica Olic.

Aż osiem goli padło w meczu Werderu z Freiburgiem. Bremeńczycy, którzy w poprzednim sezonie byli jednym z największych rozczarowań Bundesligi (bronili się przed spadkiem) wygrali u siebie 5-3, ale dwa decydujące gole zdobyli dopiero w ostatnich minutach.

3. kolejka Bundesligi

Borussia Dortmund - FC Nuernberg 2-0 (0-0)

Bramki:

1-0 Lewandowski (50. z podania Goetze).

2-0 Grosskreutz (80.).

Zobacz składy z tego meczu i kartkowiczów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje