Angelo Dundee, były trener amerykańskiego boksera Muhammada Alego (1960-1981), zmarł w środę w swoim domu Tampie w wieku 90 lat. Uczestniczył w 15 walkach o pasy mistrza świata. Współpracował też m.in. z Rayem Leonardem, Georgem Foremanem czy Joe Frazierem.

Zdjęcie

Angelo Dundee z Muhammadem Alim w 1966 roku /Getty Images/Flash Press Media
Angelo Dundee z Muhammadem Alim w 1966 roku
/Getty Images/Flash Press Media
Dwa tygodnie temu Dundee uczestniczył jeszcze w uroczystych obchodach 70. urodzin Alego. Według "Miami Herald" przyczyną zgonu było zatrzymanie akcji serca, będące wynikiem zaawansowanej choroby wieńcowej.

Jako trener towarzyszył przez blisko sześć wielu bokserom, w tym kilku mistrzom świata. Jego największą zaletą była umiejętność motywowania zawodników, często w trudnych momentach. Do historii przeszła jego ekspresyjna rozmowa z Leonardem w końcówce walki o pas mistrzowski w 1981 roku przeciwko Thomasowi Hearnsowi, który dominował w tym pojedynku, ale ostatecznie został znokautowany.

- Nie pamiętam dokładnie, co powiedział, ale pamiętam, że wstałem po tej przerwie i po prostu wiedziałem, że nie mogę przegrać. Dzięki niemu poczułem, że jestem lepszy i że nikt mnie nie jest w stanie pokonać - wspomina "Sugar Ray".

Reklama

W 1994 roku Dundee został wprowadzony do Galerii Sław Boksu. W ostatnich latach, mimo wieku i niezbyt dobrego stanu zdrowia wciąż był aktywny w środowisku. Pomagał aktorowi Russellowi Crowe w przygotowaniach do filmu "Cinderella Man" o bokserze Jamesie J. Braddocku. Nawet wystąpił w epizodzie towarzysząc głównemu bohaterowi w narożniku.

W listopadzie 2008 roku został zatrudniony jako konsultant Oscara de la Hoi przed walką z Mannym Pacquiao.

Artykuł pochodzi z kategorii: Boks

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Zagłębie Lubin rozpocznie sezon z ujemnymi punktami

    Związkowy Trybunał Piłkarski podtrzymał nałożoną przez Wydział Dyscypliny PZPN karę odjęcia trzech punktów na początek rozgrywek sezonu 2012/13 T-Mobile Ekstraklasy i 300 tys. złotych... więcej