Włodarczyk - Palacios 2 kwietnia w Bydgoszczy

29-letni pięściarz, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, 2 kwietnia w bydgoskiej hali sportowo-widowiskowej Łuczniczka stoczy walkę w obronie tytułu mistrza świata federacji WBC w kategorii junior ciężkiej.

Przeciwnikiem będzie, zwany "Czarodziejem" Portorykańczyk, 33-letni Francisco Palacios, który z dwudziestu dotychczasowych walk nie przegrał żadnej.

Reklama

Reprezentant Polski na zawodowych ringach stoczył 47 walk, z których 44 wygrał, dwie przegrał, a jedną zremisował. Pojedynek z Palaciosem zapowiada się ciekawie i z pewnością nie będzie łatwym. Kontrakt na walkę podpisany został w bydgoskim ratuszu.

- Dla Krzysztofa Bydgoszcz jest miejscem szczególnym. To tutaj kilka lat temu boksował zdobywając tytuł mistrza Unii Europejskiej. Od tego czasu jego kariera nabrała rozpędu - powiedział menadżer zawodnika Andrzej Wasilewski.

29-letni Włodarczyk pas WBC wywalczył po zwycięstwie przed czasem nad Włochem Giacobbem Fragomenim w maju 2010 roku. W pierwszej obronie, tzw. dobrowolnej (z Palaciosem - obowiązkowa), do której doszło pod koniec września 2010 r. na warszawskim Torwarze, polski pięściarz wygrał na punkty z Amerykaninem Jasonem Robinsonem.

Teraz czas na oficjalną obronę pasa. Palacios to bardzo silny przeciwnik, który wszystkie swoje walki kończył przed czasem i - jak zapowiada - zrobi to samo z wystraszonym Polakiem. Słowa przeciwnika Krzysztof "Diablo" Włodarczyk skomentował krótko: - Zobaczymy, jak wystraszony Polak parę razy uderzy, to już nie będzie mówił, że "wystraszony", tylko o Jezu, jak boli! Tak naprawdę to wszystko okaże się w ringu. Na pewno nie lekceważę przeciwnika, bo jest to jeden z najmocniej bijących zawodników na świecie, więc trzeba będzie uważać. Ale ja też nie jestem zawodnikiem, który głaszcze, potrafię uderzyć, więc zobaczymy, kto będzie lepszy.

Polak wciąż rehabilituje kolano, zapowiada jednak, że w kwietniu będzie już w stu procentach gotowy. - Wkrótce na dobre zaczniemy przygotowania do walki. Przede mną naprawdę ostatnie dni rehabilitacji, w których skupiamy się na zginaniu nogi, bo z tym jeszcze jest drobny problem. Na dziś fizycznie czuję się na 95 procent.

Zapytany o to, na co największy nacisk zostanie położony podczas przygotowań do walki z Portorykańczykiem, Włodarczyk powiedział: - Trener bardzo dużą uwagę przywiązuje do przygotowania fizycznego i kondycji, która w tej walce będzie szczególnie ważna. Oglądałem kilka walk Palaciosa i wiem, że w dużej mierze może zdecydować o wygranej także techniczne rozpracowanie przeciwnika. By wygrać, muszę mieć świadomość, że jestem lepszy i powtarzać sobie, że przyjechałem tu po to, by wygrać.

Walkę Włodarczyka z Palaciosem podczas gali Wojak Boxing Night poprzedzą aż cztery pojedynki w kategorii junior ciężkiej (91 kg). Na bydgoskim ringu wystąpią: wicemistrz Unii Europejskiej z 2006 roku Łukasz Janik (21-1, 12 KO), były członek polskiej kadry olimpijskiej Krzysztof Głowacki (11-0, 6 KO), zawodowy mistrz świata młodzieżowców federacji WBC Tomasz Hutkowski (19-0-2, 13 KO) i rozpoczynający swoją przygodę z boksem zeszłoroczny czempion Europy w kickboxingu Izuagbe Ugonoh (2-0, 2 KO).

Bilety można kupować przez internet na stronie www.eventim.pl. Najtańsze wejściówki na trybuny kosztują 20 zł. Pozostałe można nabyć za 30, 50, 70 (trybuny) i 250, 350, 450, 1000 zł (krzesła na parkiecie przy ringu). Już wkrótce będzie je można kupić także w kasach hali Łuczniczka i w punkcie informacyjnym na bydgoskim Starym Rynku.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje