Witalij Kliczko przepychał się z radnymi Kijowa

Bokserski mistrz świata wagi ciężkiej Witalij Kliczko znalazł się w samym centrum awantury politycznej w Radzie Miasta Kijowa. Mierzący dwa metry sportowiec i jego zwolennicy próbowali uniemożliwić otwarcie sesji, na której miał być omawiany temat przekazania pod inwestycje dziesiątków hektarów ziemi w stolicy Ukrainy.

- Ostrzegam was. Jeśli ktoś użyje siły, ja także jej użyję - krzyczał Kliczko do swoich przeciwników. Przepychanki na sesji Rady Miasta pokazała telewizja ukraińska.

Reklama

- Nikogo nie uderzyłem, odepchnąłem kilka osób. Gdybym użył siły, oznaczałoby to hospitalizację niektórych radnych - powiedział bokser telewizji 1+1.

Starszy z braci Kliczków, radny od 2006 roku, już dwukrotnie występował przeciwko władzom miasta, zarzucając im łamanie prawa, ale za każdym razem wygrywali zwolennicy mera Leonida Czernowieckiego.

Witalij lepiej sobie radzi na ringu. Pod koniec września obronił pas mistrza świata WBC, pokonując w Los Angeles Meksykanina Cristobala Arreolę. Jego młodszy brat Władimir jest zawodowym mistrzem świata również w wadze ciężkiej organizacji IBF i WBO.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zwolennicy | mistrz świata | Kliczko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje