Witalij Kliczko, który w sobotę obronił tytuł bokserskiego mistrza świata organizacji WBC w wadze ciężkiej, pokonując jednogłośnie na punkty Brytyjczyka Derecka Chisorę, zamierza wrócić na ring jeszcze przed finałami piłkarskich mistrzostw Euro 2012.

Zdjęcie

Witalij Kliczko i Dereck Chisora /AFP
Witalij Kliczko i Dereck Chisora
/AFP
Ukrainiec doznał kontuzji barku w czwartej rundzie walki w Monachium. Wyniki ostatnich badań lekarskich były na tyle optymistyczne, że pięściarz może wrócić na ring wcześniej niż przypuszczał.

"Po wtorkowej diagnozie lekarzy, w grę może wejść pojedynek jeszcze przed finałami mistrzostw Europy. Muszę jednak tę sprawę skonsultować z trenerem Fritzem Sdunkiem" - powiedział w wywiadzie dla "Bild-Zeitung" Witalij Kliczko.

Zbliżający się do końca kariery 40-letni Kliczko nie wykluczył kolejnego pojedynku z Chisorą lub Davidem Haye'em. "Moja intuicja podpowiada, że nie potrzebuję rewanżu. Jednak moje ego podpowiada mi, że Chisora musi być jeszcze bardziej dotkliwie ukarany za swoje zachowanie" - mówił Kliczko w wywiadzie dla gazety "Die Welt". Na ważeniu przed walką Chisora spoliczkował Kliczkę.

Reklama

Pojedynek Kliczki i Chisory obejrzało 14 tysięcy kibiców. Przez dwanaście rund więcej ciosów zadał ich Kliczko, ale ambitny Chisora sprawiał wrażenie, jakby uderzenia rywala nie robiły na nim wrażenia. Praktycznie cały czas atakował, a w siódmej i ósmej rundzie sam wyprowadził sporo mocnych i celnych ciosów.

Ostatecznie jednak Kliczko, który nigdy w zawodowej karierze nie był na deskach, zdołał utrzymać swoją przewagę, a w ostatnich rundach (zwłaszcza w dziewiątej) pokazał jeszcze kilka widowiskowych akcji. Sędziowie przyznali mu zwycięstwo 118:110, 118:110 i 119:111.

40-letni Kliczko poprzednim razem pojawił się na ringu we wrześniu ubiegłego roku we Wrocławiu, gdzie znokautował Tomasza Adamka. Łącznie z 46 walk wygrał 44.

Dwanaście lat młodszy od Ukraińca Chisora (urodzony w Zimbabwe) stoczył do tej pory 18 pojedynków, 15 z nich wygrał, w tym 10 przez nokaut.

Artykuł pochodzi z kategorii: Boks

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Giro d'Italia - Hesjedal odzyskał koszulkę lidera

    Kanadyjczyk Ryder Hesjedal z grupy Garmin odzyskał różową koszulkę lidera kolarskiego Giro d'Italia. Czternasty etap wyścigu, z metą w Cervinii, wygrał Kostarykanin Andrey Amador (Movistar). więcej