Turniej im. Feliksa Stamma - finały

Czterech polskich bokserów - Łukasz Maszczyk (48 kg), Michał Chudecki (57), Michał Starbała (69) i Krzysztof Zimnoch (91) - odniosło zwycięstwa w 25. turnieju im. Feliksa Stamma w Warszawie.

Największą niespodziankę w sobotnich finałach sprawił Chudecki, który pokonał brązowego medalistę ubiegłorocznych mistrzostw świata Chińczyka Li Yanga 24:14.

Reklama

Chudecki został uznany najlepszym polskim pięściarzem zawodów. Bardzo dobrze zaprezentował się też Maszczyk, który potwierdził przynależność do światowej czołówki wagi 48 kg. W decydującym pojedynku wygrał z brązowym medalistą mistrzostw Europy 2006 Ormianinem Howhannesem Danieljanem 26:13.

Po pierwszej rundzie, wygranej 6:4, w kolejnej Maszczyk prowadził już 15:7 i wówczas odnowił mu się uraz nosa. Mimo krwawienia Polak nie tylko utrzymał przewagę, ale jeszcze ją powiększył.

Sukces odniósł też Starbała, ale pojedynek jego i Białorusina Siargieja Jestafiejewa (16:7) był nieciekawy. Mnóstwo w nim przepychanek, zapasów, nieczystych ciosów (Jestafiejew otrzymał ostrzeżenie za uderzenie Polaka po komendzie stop). Białoruscy sekundanci mieli sporo pretensji do sędziego ringowego za - według nich - krzywdzący werdykt.

Czwartym z grona polskich zawodników, który triumfował w jubileuszowej, 25. edycji turnieju był Zimnoch. W finale kategorii ciężkiej nie miał większych problemów z Algierczykiem Abdelazizem Touilbinim. Po trzeciej rundzie Polak wygrywał 18:9, a w ostatnim starciu zwyciężył 10:2.

Pasjonującą walkę stoczył w finale wagi lekkiej Krzysztof Szot - przegrał z mistrzem olimpijskim, mistrzem i wicemistrzem świata, mistrzem Europy Aleksiejem Tiszczenką 25:29. Rosjanin zrewanżował się Szotowi za przegraną sprzed pięciu lat w Warszawie.

Większych szans w konfrontacji z dwukrotnym mistrzem świata (2005, 2007) i mistrzem Europy (2006) Rosjaninem Matwiejem Korobowem nie miał Mirosław Nowosada. Przegrał 5:25, ale udowodnił, że jest liderem kategorii średniej.

Najlepszym zawodnikiem Memoriału wybrano Chińczyka Zou Shiminga, triumfatora rywalizacji w 51 kg. Znakomite recenzje zebrał też jego rodak Zhilei Zhang - w finale superciężkiej (+91 kg) wygrał z Rosjaninem Isłamem Timurzijewem, który w drugiej rundzie doznał kontuzji i sekundanci zmuszeni byli go poddać.

Po cztery zwycięstwa zanotowali Polacy i Rosjanie (najstarsi z tej reprezentacji Korobow i Timurzijew mają tylko po 25 lat), dwa Chińczycy, a jedno Ormianie.

Wyniki walk finałowych:

waga papierowa 48 kg

Łukasz Maszczyk (Polska) - Howhannes Danieljan (Armenia) 26:13

waga musza 51 kg

Zou Shiming (Chiny) - Georgij Czigajew (Ukraina) 27:11

waga kogucia 54 kg

Siergiej Wodopianow (Rosja) - Abdelhalim Ourradi (Algieria) walkower, wygrana Wodopianowa

waga piórkowa 57 kg

Michał Chudecki (Polska) - Li Yang (Chiny) 24:14

waga lekka 60 kg

Aleksiej Tiszczenko (Rosja) - Krzysztof Szot (Polska) 29:25

waga lekkopółśrednia 64 kg

Hraczik Dżawachjan (Armenia) - Jewgienij Ramaszkiewicz (Białoruś) 24:11

waga półśrednia 69 kg

Michał Starbała (Polska) - Siargiej Jestafiejew (Białoruś) 16:7

waga średnia 75 kg

Matwiej Korobow (Rosja) - Mirosław Nowosada (Polska) 25:5

waga półciężka 81 kg

Artur Beterbijew (Rosja) - Marek Springl (Czechy) 1r. rsc

waga ciężka 91 kg

Krzysztof Zimnoch (Polska) - Abdelaziz Touilbini (Algieria) 28:11

waga superciężka (+91 kg)

Zhilei Zhang (Chiny) - Isłam Timurzijew (Rosja) 2 r. pps.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Warszawa | Chiny | Łukasz | turniej | Feliks Stamm | waga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama