Pierwsza walka Adamka w obronie tytułu

Pierwszą walkę w obronie mistrzowskiego tytułu Tomasz Adamk stoczy w Niemczech. 15 października Adamek zmierzy się z Thomasem Ulrichem w obronie pasa federacji WBC w kategorii półciężkiej. Menedżer polskiego pięściarza Andrzej Gmitruk ustalił z Donem Kingiem wszystkie szczegóły dotyczące pojedynku - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

- Z wszystkich ustaleń jesteśmy bardzo zadowoleni. Owszem trwało to kilka dni, ale nie było żadnych nieporozumień czy punktów spornych. Wszystkie kwestie, także finansowe, zostały omówione i przyjęte przez obie strony - powiedział Gmitruk.

Reklama

- Opcja pojedynku w USA, ze względu na Thomasa, nie była w zasadzie brana pod uwagę. Z marketingowego punktu widzenia starcie w Stanach skazane byłoby na porażkę. Niemcem nie interesuje się żadna stacja telewizyjna. Poza tym Tomek również potrzebuje jeszcze kilku pojedynków, by stać się magnesem przyciągającym widownię. Dlatego walka odbędzie się w Niemczech. Chciałem powiedzieć, że Ulrich jest zdecydowanie w zasięgu Tomka. To dobry technik, ale niczym szczególnym nie imponuje - dodał menedżer Adamka.

- Czeka mnie ciężki pojedynek, ale przecież starcia o tytuł mistrza świata nigdy nie są łatwe - podkreślił polski bokser.

W sztabie szkoleniowym Adamka szykują się spore zmiany. Wszystko wskazuje na to, że Polak nie będzie już pracował z Same Colonną.

- Jeszcze nie wybraliśmy szkoleniowca, który razem ze mną zająłby się przygotowaniem Tomka do walki z Ulrichem. Do Sama absolutnie nie mamy żadnych zastrzeżeń, szanujemy go, ale on pracuje w Chicago. Gdyby chciał prowadzić Tomka musiałby opuścić sale "Windy City Gym" na dwa miesiące, a to raczej wykluczone. Poza tym Ulrich nie prezentuje amerykańskiego stylu boksowania. Nie wykluczamy więc, że mój podopieczny będzie przygotowywał się do tego pojedynku w kraju - tłumaczył Gmitruk.

Agencja Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Gmitruk | menedżer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama