Łukasz Róźański zakończył karierę Alberta Sosnowskiego

Łukasz Różański (7-0, 6 KO) nie dość, że odniósł najważniejszą zawodową wiktorię, to jeszcze prawdopodobnie zakończył karierę byłego mistrza Europy Alberta Sosnowskiego (49-9-2, 30 KO). Wszystko podczas walki w Radomiu trwało zaledwie dwie minuty.

Różański od pierwszych sekund pojedynku rzucił się do nieco chaotycznych i szaleńczych ataków, na które "Dragon" kompletnie nie potrafił znaleźć odpowiedzi. Kwestią czasu było zatem to, który z potężnych ciosów Łukasza zakończy walkę. Już w drugiej minucie pojedynku Różański trafił jednym z szerokich uderzeń sierpowych, rzucając Sosnowskiego na deski. Sędzia policzył do dziesięciu, a Albert pozostał na macie.

Reklama

Tuż po walce były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej zadeklarował, że był to jego ostatni występ.

- To była raczej moja ostatnia walka, no chyba, że wezmę sobie jakiegoś juniora, z jakim wygram na koniec - powiedział Sosnowski.

- Mam nadzieję, że teraz moja kariera się rozrusza i kolejne walki będą jeszcze lepsze - mówił z kolei Różański.

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Różański | albert sosnowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje