Kadra pięściarzy trenuje w Świdnicy

Osiemnastu bokserów, powołanych do kadry narodowej seniorów, trenuje na obozie przygotowawczym w Świdnicy (Dolnośląskie) przed mistrzostwami świata w Baku. To ostatnie zgrupowanie reprezentacji przed zaplanowanym na koniec września turniejem.

Jak powiedział we wtorek selekcjoner reprezentacji Polski Wiesław Rudkowski, w czasie zgrupowania zawodnicy skupiają się głównie na treningu szybkości i walkach sparingowych. - Wszyscy powołani bokserzy dotarli na miejsce i trenują. Warunki w Świdnicy są bardzo dobre i widać ogromną życzliwość dla naszej pracy. W czasie treningów odwiedził nas m.in. prezydent miasta Wojciech Murdzek - mówił trener.

Reklama

W Świdnicy trenują m.in. Łukasz Maszczyk (KS Gwardia Warszawa), Piotr Gudel (KS Cristal Białystok), Michał Syrowatka (KS Hetman Białystok), Michał Łoniewski (KS Kontra Elbląg), Michał Gerlecki (KS PKB Poznań) i Marcin Śnitko (KS Tygrys Elbląg).

Zgrupowanie na Dolnym Śląsku jest trzecim i zarazem ostatnim obozem przygotowawczym przed rozpoczynającymi się pod koniec września bokserskimi mistrzostwami świata w stolicy Azerbejdżanu Baku. Na przełomie lipca i sierpnia pięściarze ćwiczyli w Limanowej (Małopolskie), a od połowy sierpnia do początku września po raz pierwszy trenowali w Świdnicy.

- Wydaje mi się, że dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Zawodnicy ćwiczyli z oddaniem zdając sobie sprawę, że robią to dla siebie i dla dyscypliny, która dzięki ich dobrym występom może znowu odzyskać dawny blask - podkreślił Rudkowski.

Oprócz medali na mistrzostwach świata pięściarze będą także rywalizowali o prawo startu w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich, awans do ćwierćfinału oznacza wywalczanie kwalifikacji olimpijskiej. - W czasie mistrzostw nie oczekujemy wielkich cudów, ale na pewno zadowolą nas kwalifikacje olimpijskie no i oczywiście medale. Nie będzie jednak łatwo. Do turnieju zgłoszonych zostało ok. 700 zawodników, a to oznacza, że aby awansować do ćwierćfinału trzeba stoczyć cztery walki, a żeby zdobyć medal aż pięć - przyznał szkoleniowiec.

Rudkowski zapowiedział, że dziesięcioosobową kadrę na mistrzostwa poda w najbliższą niedzielę. - Nie chcę tego robić wcześniej, aby nie rozpraszać trenujących zawodników - dodał.

Pytany o kadrowicza, wicemistrza Polski w wadze do 56 kg Mateusza Mazika, który został zdyskwalifikowany na dwa lata za stosowanie dopingu, trener odpowiedział, że z reprezentacją trenował on zaledwie dwa dni w Limanowej i dlatego nie będzie się wypowiadała na ten temat.

Pięściarze będą ćwiczyć w Świdnicy do 21 września, a do stolicy Azerbejdżanu wylatują dzień później z Warszawy.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: kadr

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje