Julio Cesar Chavez Jr o incydencie w hotelu: Zostałem wykorzystany

Julio Cesar Chavez Jr (50-3-1, 32 KO) przerwał milczenie w sprawie filmu, który wyciekł do sieci, krótko po jego jednogłośnej porażce z Saulem Alvarezem (49-1-1, 34 KO).

Na nagraniu Meksykanin znajduje się w łóżku w towarzystwie czterech atrakcyjnych kobiet. Później okazało się, że przyjemności te sporo go kosztowały. Boksera okradziono z drogocennego zegarka.

Reklama

- Myślę, że to wszystko, łącznie z publikacją nagrania, zrobiono, aby mi dopiec. Zostałem wykorzystany - oznajmił Chavez Jr.

Stanowczo zaprzeczył przy okazji plotkom, jakoby kobiety z nagrania pracowały, jako prostytutki. - Nigdy w życiu nie płaciłem za kobiety. I nigdy tego nie zrobię - oznajmił.

Dodał, że w całej tej sprawie najważniejsze wcale nie były straty materialne, jakie poniósł.

- Miałem przez to problem z żoną. Oczywiście, że była zła, to w końcu moja żona. Ale porozmawiałem z jednym z chłopaków, których widać na nagraniu, zażądałem, aby wszystko jej wyjaśnił. Wystraszył się i przyznał, że kobiety przyszły do pokoju, a zaraz potem wyszły - powiedział.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama