Haye rzuca wyzwanie Kliczce. Zgadza się na wszystkie warunki

Popularny na Wyspach David Haye (26-2, 24 KO) nie ustaje w dążeniu do pojedynku ze starszym z braci Kliczko, Witalijem (45-2, 41 KO). "Hayemaker" twierdzi, że jest jedynym pięściarzem na globie, który może godnie stawić czoła 41-letniemu mistrzowi z Ukrainy.

"Moim zdaniem w przyszłym roku Witalij będzie chciał wielkiej walki. Każdy wie, że starcie ze mną jest największym z możliwych, on też o tym wie, bo nie jest głupi. WBC również byłoby zadowolone, gdybym stanął z nim w ringu, bo mam z nim szanse. Co dadzą mu pojedynki z takimi zawodnikami jak Charr? To nigdy nie będzie wielka walka. Jego strzałem życia było starcie z Lewisem, później nie brał udziału w walkach takiego kalibru" - powiedział bokser.
 
Haye przystaje na wszystkie warunki obozu Witalija i z niecierpliwością czeka na odpowiedź.
 
"Ostro trenuję, by pojedynek był dla mnie łatwy i robię to, by zdobyć najcenniejszą rzecz w boksie jaką jest tytuł WBC. Zrobię co będzie trzeba. Walka jest dograna, przystajemy na ich warunki, pieniądze się zgadzają, mamy kontrakty i nie potrzebujemy nowych. Jeśli wygram będę musiał stoczyć jeszcze dwie walki z nimi, jednak to mi nie przeszkadza" - zakończył Haye.

Dowiedz się więcej na temat: haye | Witalij Kliczko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje