Głowacki przed szansą walki o mistrzostwo świata

Krzysztof Głowacki stoczy w sobotę w Międzyzdrojach pojedynek z meksykańskim bokserem Felipe Romero. Stawką może być pas WBO Intercontinental w wadze junior ciężkiej. Jeśli wygra, kolejny pojedynek może stoczyć z mistrzem świata Niemcem Marco Huckiem.

Pierwotnie Głowacki miał walczyć z Romero o mało prestiżowy pas WBC Baltic Silver, ale Rosjanin Aleksandr Aleksiejew zrezygnował z pojedynku o tytuł WBO Intercontinental.

Reklama

- Dostaliśmy propozycję od federacji, aby stawką pojedynku Głowacki - Romero był właśnie ten zwakowany pas. Czekamy tylko na przylot i aprobatę Meksykanina, ponieważ Krzysztof zgodził się na to bez zastanowienia. Zdaje sobie sprawę, że przed nim ogromna szansa. To dla niego ogromny przeskok w karierze - powiedział właściciel grupy Babilon Promotion Tomasz Babiloński.

Jeśli Romero nie będzie miał wygórowanych żądań finansowych, walka nie będzie trwała 10, ale 12 rund. Do Międzyzdrojów muszą przyjechać również przedstawiciele federacji WBO. Jeśli Polak wygra, realna stanie się wizja pojedynku z Huckiem.

- Krzysiek dąży do walki z Niemcem, po tym jak jego brat Jacek w kontrowersyjnych okolicznościach przegrał z nim jeszcze w amatorstwie w 2003 roku. O mało nie doszło wówczas do walki Krzyśka z Huckiem poza ringiem. Teraz chce pomścić brata - dodał Babiloński.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama