Don King zatrzymany po... pogrzebie żony

Słynny amerykański promotor bokserski Don King został zatrzymany przez ochronę lotniska w Cleveland za posiadanie amunicji. 79-latek wracał z pogrzebu zmarłej kilka dni temu żony, 87-letniej Henrietty.

Rzecznik portu lotniczego Jackie Mayo poinformował miejscowe media, że w bagażu podręcznym Kinga znaleziono amunicję do dwóch rodzajów broni. Dopiero po jej zwrocie pozwolono byłemu współpromotorowi Andrzeja Gołoty, Tomasza Adamka czy Macieja Zegana wejść na pokład samolotu na Florydę.

Reklama

King przebywał w Cleveland na pogrzebie swej żony Henrietty. Zmarła na początku grudnia w hospicjum, po długiej i ciężkiej chorobie.

W przeszłości Don King prowadził lub współprowadził zawodowe kariery takich sław, jak Muhammad Ali, George Foreman, Joe Frazier i Mike Tyson.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zatrzymanie | zatrzymana | żona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje