Damian Jonak: Krzysiek ma dar od Boga

- Krzysztof Włodarczyk ma w pięściach dar od Boga - uważa niepokonany na zawodowym ringu Damian Jonak. - Siłę ciosu albo się ma, albo nie. Widziałem nieraz, jak podczas sparingów Krzysiek ciężko nokautował partnerów z kaskami na głowach - powiedział.

Włodarczyk wygrał w piątek w Moskwie przez techniczny nokaut w ósmej rundzie z Rosjaninem Rachimem Czakijewem i po raz piąty obronił tytuł bokserskiego mistrza świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej.

Reklama

"To była bardzo emocjonująca walka. Na pewno musiała się podobać kibicom. Ja też chciałbym stoczyć pojedynek dający taki poziom adrenaliny" - dodał Jonak.

Przyznał, że po słabym początku pojedynku w wykonaniu "Diablo" miał chwilę wątpliwości, ale potem "walka przebiegła po "Krzysiowemu". To znaczy - rywal gasł z minuty na minutę, a Krzysiek jak dobra, stara lokomotywa się rozpędzał. Jego ciosy sieją spustoszenie, zarówno te zadane prawą, jak i lewą ręką. Czakijew teraz to na pewno wie" - podkreślił mieszkający w Tarnowskich Górach bokser.

Jego zdaniem Włodarczyk może zaskakiwać rywali siłą swoich uderzeń, bowiem nie wygląda na pierwszy rzut oka na atletę.

"Myślę, że Rosjanin z tak mocnym rywalem na zawodowym ringu jeszcze się nie zetknął i doświadczenie z czasów amatorskich niewiele pomogło" - zauważył Jonak.

Podkreślił, że nie może się doczekać spotkania z Włodarczykiem. "Wyściskam go serdecznie i pogratuluję osobiście" - stwierdził.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama