"Chudecki się pogubił"

Mimo wysokiego prowadzenia po dwóch rundach, Michał Chudecki wyraźnie się pogubił i przegrał debiutancką walkę w mistrzostwach Europy - tak o porażce polskiego boksera w Liverpoolu z Ormianinem Azatem Howhannisjanem 10:14 mówi trener reprezentacji Ludwik Buczyński.

- Po dwóch rundach Michał Chudecki prowadził w eliminacyjnym pojedynku w wadze piórkowej już 8:2, a rywal dodatkowo był liczony. Niestety, później wyraźnie się pogubił, niepotrzebnie wdał się w wymianę ciosów i przegrał swój debiut w mistrzostwach kontynentu z byłym mistrzem Europy juniorów - powiedział Buczyński.

Reklama

Niesiony dopingiem publiczności Howhannisjan w trzeciej rundzie zdobył pięć punktów z rzędu, a w ostatniej znów był wyraźnie lepszy od Polaka i zwyciężył 14:10.

W sobotę w Liverpoolu wystąpi trzech polskich pięściarzy. Rafał Kaczor (51 kg) zmierzy się z zawodnikiem gospodarzy Jamesem Whitfieldem, Mateusz Mazik (54 kg) z Rumunem Veronelem Tarau, a starszy brat Michała Chudeckiego, Krzysztof (69 kg) z Węgrem Balazsem Backskaiem. Zwycięzcy awansują do ćwierćfinałów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje