Adamek zadedykuje najbliższą walkę ofiarom tragedii

- Nie ma godziny, żebym nie odbierał telefonów od przyjaciół z Polonii Amerykańskiej i Amerykanów wyrażających mnie, jako Polakowi wyrazy współczucia z powodu tragicznego wypadku samolotowego pod Smoleńskiem. Dziś w Ameryce wszyscy jesteśmy Polakami - podkreśla Tomasz Adamek.

Oto treść kondolencji Tomasza Adamka i jego promotora Zyggiego Rozalskiego:

Reklama

"Dziś w Ameryce wszyscy jesteśmy Polakami"

Tomasz Adamek: - Przeznaczenie zabrało moich przyjaciół, Pana Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej z Małżonką, ludzi bardzo ważnych dla mojego rodzinnego kraju. Otoczmy ich najbliższych spokojem i troską. Mieliśmy spotkać się w maju w Polsce, bardzo oczekiwałem spotkania z Prezydentem, politykiem i człowiekiem, którego zawsze bardzo poważałem i ceniłem. Ze swojej skromnej strony będę dedykował moją najbliższą walkę tym, których zabrała śmierć i tym, których Oni pozostawili w smutku i żałobie.

- Nie ma godziny, żebym nie odbierał telefonów od przyjaciół z Polonii Amerykańskiej i Amerykanów wyrażających mnie, jako Polakowi wyrazy współczucia z powodu tragicznego wypadku samolotowego pod Smoleńskiem. Dziś w Ameryce wszyscy jesteśmy Polakami.

Zyggi Rozalski: - Śmierć zabrała ludzi, którzy chcieli zrobić nową, lepszą Polskę. Zabrała naszego przyjaciela, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotra Nurowskiego, ogromnie zasłużonego dla polskiego sportu, także dla polskiego boksu. To są straty nie do zastąpienia, to są ludzie z którymi już nigdy się nie spotkamy. Ogromne wyrazy współczucia dla ich Rodzin, przyjaciół i bliskich. Niech was Bóg ma w swojej opiece.

Tomasz Adamek i Zyggi Rozalski z Rodzinami

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje