Adamek: Don King nie miał wyboru

- Ziggy Rozalski zepchnął do narożnika Dona Kinga i nie dał pola manewru - powiedział na łamach "Super Expressu" Andrzej Gmitruk trener i menedżer Tomasza Adamka.

Efektem negocjacji z Kingiem jest to, że Rozalski (menedżer Andrzeja Gołoty) będzie współpromotorem mistrza świata wagi półciężkiej federacji WBC.

Reklama

- To supersprawa. Dzięki tej umowie sami możemy organizować walki Tomka. Teraz jesteśmy równorzędnymi partnerami dla Kinga - dodał Gmitruk.

- Nie miał żadnego wyboru. Wiedział, że jeśli nie zgodzi się na nasze propozycje, sprawa może trafić do sądu. Spotkanie z Kingiem trwało blisko pięć godzin, ale było naprawdę owocne. King zaproponował już nawet termin: 8 kwietnia w Las Vegas. Tylko nazwisko rywala jest jeszcze nieznane - stwierdził Adamek.

Polski pięściarz prawdopodobnie zmierzy się z Royem Jonesem Juniorer, Lou De Valle lub Julio Cesarem Gonzalesem.

- King przy nas dzwonił do Antonio Tarvera, ale on nie bardzo chce walczyć z Tomkiem - wyznał Gmitruk.

Słynny bokserski promotor obiecał Adamkowi, że jego najbliższa walka zostanie pokazana "na żywo" w jednej z największych amerykańskich stacji telewizyjnych (wszystko wskazuje na to, że będzie to HBO).

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: menedżer | Andrzej Gmitruk | Tomasz Adamek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje