Adamek: Czuję się mocny i szybki

Mieszkający w USA Jamajczyk O'Neil Bell będzie rywalem Tomasza Adamka podczas bokserskiej gali 19 kwietnia w katowickim "Spodku".

Zwycięzca 12-rundowej walki będzie miał szansę powalczyć o mistrzostwo świata w kategorii juniorciężkiej federacji IBF. Bell ma problemy z dostaniem polskiej wizy a Adamek będzie walczył z amerykańską licencją.

Reklama

Organizatorzy imprezy spodziewają się kompletu - ośmiu tysięcy widzów. Oprócz Adamka na ringu wystąpią Damian Jonak, Tomasz Hutkowski, Tomasz Bonin, Rafał Jackiewicz i Krzysztof Bienias.

- Do walki z Bellem przygotowuję się w Wiśle. Czuję się mocny i szybki. To powinno mi pozwolić dominować w tej walce. Wiem, że kibice liczą na dobre widowisko i moją wygraną. Postaram się ich nie zawieść, chociaż na pewno i rywal będzie chciał zwyciężyć. To normalne. Wiem, że to bardzo dobry bokser. Ale - jak każdy - popełnia błędy. Na razie przede mną ten pojedynek. Po wygranej zobaczymy, co dalej. W planie jest rzecz jasna walka o mistrzostwo świata z Stevem Cunnighamem - powiedział Adamek podczas konferencji prasowej w Katowicach.

Bell miał już przyjechać na konferencję prasową ale nie dostał jeszcze wizy. Zamierza jednak ostatnie dwa tygodnie przed galą spędzić już w Polsce.

Bilety na kwietniową galę kosztują od 50 do 1000 złotych. Już można je zamawiać w internecie a od 17 marca znajdą się w kasach hali.

Adamek w czerwcu 2007 roku w Spodku wywalczył mistrzostwo świata federacji IBO w wadze junior ciężkiej pokonując przez techniczny nokaut w siódmej rundzie Panamczyka Luisa Pinedę.

W listopadzie bokser - były mistrz świata WBC w kat. półciężkiej - zrzekł się polskiej licencji. Wcześniej Polski Związek Bokserski tę licencję zawiesił na wniosek firmy promotorskiej organizującej czerwcowy pojedynek w Katowicach. Adamek rozstał się z poprzednim promotorem a walczyć zamierza korzystając z licencji wydanej w USA.

31-letni Adamek, były mistrz świata wagi półciężkiej, stoczył w zawodowej karierze 34 pojedynki, z których 33 wygrał, a jeden przegrał (z Chadem Dawsonem z USA). Dwa lata starszy Bell legitymuje się rekordem 26-2-1. Prawie rok temu stracił pasy WBA i WBC w junior ciężkiej na rzecz Francuza Jeana-Marca Mormecka.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: USA | Tomasz Adamek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje