PZN wydzierżawił od COS obiekty narciarskie w Beskidach

Polski Związek Narciarski wydzierżawił na trzy lata od Centralnego Ośrodka Sportu skocznię narciarską w Wiśle Malince oraz trasy biegowe na Kubalonce - poinformował w czwartek wiceszef związku Andrzej Wąsowicz.

Wiceprezes dodał, że jeśli obecny sposób zarządzania obiektami się sprawdzi, to po trzech latach dzierżawa może zostać przedłużona o 10 lat. Za dzierżawę związek płaci ośrodkowi symboliczną złotówkę miesięcznie plus VAT.

Reklama

- Obiekty zostały już przejęte, ale w praktyce wszystko się dopiero tworzy. 31 grudnia wygasną umowy, które z gestorami punktów handlowych i usługowych zawarł COS. Musimy je przedłużyć, oczywiście na innych warunkach. Do końca roku związek będzie miał niewielki wpływ na ludzi i sprawy prawno-administracyjne. Niezależnie od tego staramy się coś robić. Rozpoczęliśmy rozmowy z potencjalnymi reklamodawcami - powiedział Wąsowicz.

PZN chce wykorzystać utrzymującą się teraz dobrą pogodę. Według prognoz z końcem miesiąca nadejdzie mróz. - Przygotujemy się to tego: założymy siatki podtrzymujące śnieg i wyciągamy armatki. Jeśli tylko temperatura spadnie - zaczniemy śnieżyć. Listopad jest +martwym miesiącem+. Dopiero przed świętami wszystko ożyje. Mamy trochę czasu, żeby się do tego dobrze przygotować - dodał Andrzej Wąsowicz.

Wiceprezes Związku dodał, że pierwsze zawody odbędą się prawdopodobnie w drugi dzień świąt. - To będzie konkurs zaliczany do mistrzostw Polski na dużej skoczni, który się nie odbył się w Szczyrku - wyjaśnił.

PZN wydzierżawił zespół tras biegowych o długości 2,5, 3, 5 i 7,5 km na Kubalonce. Ostatnio zostały gruntownie zmodernizowane, w tym poszerzone. Obiekt spełnia standardy FIS. Wydzierżawił także skocznię HS 134 w Wiśle Malince. W latach 2005-2008 została gruntownie zmodernizowana.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Polski Związek Narciarski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje