Przygotowują narty pracując... nago

Callumowi Watsonowi, jedynemu Australijczykowi startującemu w Tour de Ski, towarzyszą i pomagają dwaj działacze, którzy są jednocześnie jego trenerami i serwismenami. Przygotowanie nart tak ich rozgrzewa, że pracują... nago.

Norweska telewizja publiczna NRK wyemitowała reportaż ze stanowiska australijskich serwismenów we włoskim Dobiacco. Obaj pracują bez ubrania, lecz przednie części ciała maja zakryte fartuchami ochronnymi. Mają na sobie także buty i czapki, które - jak podkreślili - mają zapobiegać przeziębieniu.

Reklama

- Jeszcze nigdy nie przygotowywaliśmy nart w takim tempie, gdy codziennie odbywają się starty. Jesteśmy rozgrzani naszą pracą, więc się rozbieramy, lecz z drugiej strony chcemy wprawić w dobry humor naszego biegacza - powiedzieli serwismeni.

- Biegnę za każdym razem ostatni, lecz jest mi bardzo miło, słysząc doping publiczności. Znajomi pytają mnie, co robię na śniegu i mrozie skoro mógłbym opalać się w domu pijąc zimne piwo. Mi się jednak ten sport bardzo podoba - powiedział Watson na antenie NRK.

Watson zakwalifikował się do Pucharu Świata, wygrywając w lecie mistrzostwa Australii.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Tour de Ski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje