Tomasz Sikora wykonał plan

Zgrupowanie biathlonowej kadry w estońskim Otepaeae zbliża się do półmetka. Wicemistrz olimpijski Tomasz Sikora jest zadowolony i z optymizmem czeka na kolejny sezon, którego punktem kulminacyjnym będą igrzyska olimpijskie w Vancouver.

"Pierwszy tydzień minął zgodnie z planem, wszystko wykonaliśmy w stu procentach, co bardzo nas cieszy. Zgrupowanie pod względem treningowym jest o wiele cięższe niż obóz w austriackim Ramsau" - przyznał podopieczny Romana Bondaruka.

Reklama

Teraz biathloniści skupiają się już na kompleksowych zajęciach, a nie na poprawie poszczególnych elementów. "Duży wysiłek łączymy ze strzelaniem" - powiedział 35-letni Sikora.

Początkowo pogoda nie sprzyjała mocnym treningom. Po upalnych dniach zrobiło się jednak chłodniej i zawodnicy lepiej znoszą zajęcia.

Kobiety, pod okiem Nadii Biłowej, skupiają się na poprawie siły. "Jazda na rowerze, rolkach to nasze podstawowe zajęcia. Obiekt tutaj jest rewelacyjny. Można z powodzeniem wykonać wszystkie zaplanowane treningi" - przyznała Weronika Nowakowska.

Zgrupowanie w estońskim Ostepaeae, do którego biathloniści pojechali po raz pierwszy zakończy się 16 lipca. Wcześniej wielokrotnie w tym ośrodku trenowała dwukrotna mistrzyni świata w biegach narciarskich Justyna Kowalczyk.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: igrzyska olimpijskie | zgrupowanie | Tomasz Sikora | sikora

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama