Żurawski: To chyba jakiś pech

- Mam za sobą udany sezon w Celtiku Glasgow i wierzę, że to się przełoży na mecze reprezentacji - powiedział w wywiadzie dla "Faktu" napastnik reprezentacji Polski Maciej Żurawski.

- Na pewno odczuwam na sobie presję. Zrobię co mogę, żeby bramkarze potrzebowali więcej niż dwóch rąk do obrony moich strzałów - dodał popularny "Żuraw".

Reklama

Polacy w grupie A na mundialu rywalizować będą z Niemcami, Ekwadorem i Kostaryką. Faworytem grupy są gospodarze turnieju.

- Nie lubię przypatrywać się, gdzie jest jakaś słabsza strona przeciwnika. Jest mecz to wychodzę i gram. Będą odprawy i wszystko zostanie nam wyjaśnione - stwierdził Żurawski.

Celem polskich piłkarzy jest wyjście z grupy. Gdyby to się udało, w kolejne rundzie biało-czerwoni mogą trafić na Anglię lub Szwecję.

- To chyba jakiś pech. Nie jesteśmy jednak skazani na porażkę, choć wspomnienia nie są najlepsze - mówił 30-letni napastnik.

Fakt/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: napastnik | pech | Żurawski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje