Zjazdowcy walczyli pod ziemią

W bocheńskiej kopalni soli, po raz pierwszy w Polsce i trzeci na świecie odbyły się zawody w kolarstwie zjazdowym. Zwyciężył specjalizujący się w snowboardowym snowcrossie Maciej Jodko (AZS AWF Zakopane Kraków).

110 zawodników rywalizowało na niespełna kilometrowej trasie wzdłuż kopalnianych chodników, poprzecinanych sztucznymi przeszkodami i poprzecznymi pochylniami, które łączyły poszczególne poziomy kopalni.

Reklama

- Największe wyzwanie stanowiła 142-metrowa pochylnia; meta znajdowała się na głębokości 250 metrów. Różnica poziomów wynosiła 38 metrów - poinformował dyrektor zawodów Krzysztof Tyszkowski.

W przygotowaniu imprezy wzięło udział 40 wolontariuszy, 30 przewodników, 15 koordynatorów z Urzędu Miasta i siedmiu zawodowych stolarzy z Bochni. Organizatorzy i pomysłodawcy zawodów, na co dzień trenujący w sekcji rowerowej działającej przy lokalnej pływalni, nie spodziewali się takiego zainteresowania zarówno od strony zawodników, mediów jak i kibiców.

- Zgłosiło się ponad 230 kolarzy, którym kibicowało kilkaset osób. Musieliśmy zrobić losowanie, bo kopalnia z powodów logistycznych nie pomieściłaby wszystkich zainteresowanych - powiedział pomysłodawca imprezy 19-letni Piotr Libera.

- Dzięki takiej organizacji nie zawaham się zaprosić kolegów z międzynarodowej czołówki. Jestem pod wrażeniem, że w Polsce potrafimy coś takiego przygotować - skomentował Jodko.

To nie pierwsze zawody rozegrane w Polsce pod ziemią. W kopalni w Bochni organizowane są cyklicznie początkiem marca 12-godzinne podziemne biegi sztafetowe.

W 2007 r. dwukrotny medalista olimpijski (1996 złoto i 2004 brąz) w klasie Finn Mateusz Kusznierewicz żeglował na desce windsurfingowej po słonym jeziorze znajdującym się 104 metry pod ziemią. Ponadto odbyło się jeszcze kilka innych imprez, m.in. lot balonem, skoki na linie.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: ziemie | zawody | pod ziemią

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama