Żewłakow: Nie mieliśmy pomysłu

Reprezentanci Polski przyznają otwarcie, że mecz z Ukrainą im nie wyszedł. Kapitan reprezentacji Michał Żewłakow mówi nawet, że reprezentacja nie miała pomysłu na grę przeciw Ukrainie. Napastnik Tomasz Zahorski uważa natomiast, że Polakom zabrakło agresji i koncentracji.

Michał Żewłakow: "To były dwie różne połowy. Nie mieliśmy w pierwszej części pomysłu na grę. Więcej było przypadku i szczęścia niż wypracowanych fragmentów. Po przerwie poprawiliśmy grę, dołożyliśmy agresję. Ale boli fakt, że nie stworzyliśmy wielu klarownych sytuacji i straciliśmy gola do szatni. Ukraińcy wykorzystali nasz błąd. Czy trzeba się obawiać przed pierwszym meczem eliminacyjnym - zawsze jest obawa. Ale nie róbmy tragedii".

Reklama

Tomasz Zahorski: "Pierwszą połowę chyba przespaliśmy nieco. Zagraliśmy za mało agresywnie. W drugiej szła kontra za kontrą w obie strony. Co do żony - związała się ze mną wiedząc jaki mam zawód i w każdej chwili mogło dojść. Przyjęła to. Przed powołaniami rozmawiałem z trenerem i dostałem gwarancję że w sobotę i niedziele nie będzie telefonu. I ... telefon był w poniedziałek. Szkoda, że nic nie wpadło ale nie umieliśmy wypracować sobie dobrych sytuacji. Do linii pola karnego było dobrze, potem akcje się nam urywały".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Żewłakow

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje