"Zażądam ich głów!"

- W niedzielę na zjeździe PZPN-u postawię wniosek o dymisję zarządu. Mam nadzieję, że on przejdzie, ale na razie nie jestem w większości - powiedział wiceprezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Lach w związku z korupcją w naszym futbolu.

Lach był gościem programu "O tym się mówi" Radia Kraków. Od początku afery korupcyjnej Lach domaga się zmian na wierchuszce krajowej piłki. - Rok temu na zjeździe też mówiłem, żeby PZPN zrezygnował. Dramatem dla mnie było to, że nikt nie chciał o korupcji w ogóle rozmawiać, chociaż zjazd był zwołany właśnie z uwagi na nią - przypomina wiceprezes MZPN-u.

Reklama

W najbliższą niedzielę dojdzie do poświęconego sprawom korupcji zjazdu Polskiego Związku Piłki Nożnej. To efekt rosnącej liczby zatrzymanych. W minionym tygodniu do wrocławskiej prokuratury zostali dowiezieni ludzie z najwyższej "półki" polskiej piłki: Dariusz W., czy współpracujący z nim w Koronie Kielce Andrzej W.

W miniony piątek minister sportu i turystyki Mirosław Drzewiecki zapowiedział, że zażąda dymisji władz PZPN-u. Honorowego odejścia Michała Listkiewicza i jego ludzi spodziewa się też wybitny trener Henryk Kasperczak, który rok temu, gdy wybuchła afera korupcyjna podał się do dymisji jako członek zarządu PZPN.

Dowiedz się więcej na temat: PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje