Zarzeczny: Lepper u psychiatry

Jeżeli wierzyć posłowi Maksymiukowi z Samoobrony - jego wódz ma dzisiaj przegląd, znaczy się jakieś poważniejsze badania lekarskie.

I chwała Bogu, bo na temat stanu zdrowia umiłowanego przywódcy winni się wypowiedzieć lekarze wielu specjalności...

Reklama

Psychiatra - po co wybierał się z Rybą do Konga...

Logopeda - czy pacjent dobrze rozumie to co mówi...

Seksuolog - czy też dostał pracę za seks...

Okulista - czy nie widzi, że staje się śmieszny...

Neurolog - czemu robi takie nerwowe ruchy...

Pediatra na przykład - kiedy pacjent wreszcie wydorośleje...

A ordynator - czy nie mógłby pan zostać u nas na dłużej, w izolatce?

Oczywiście pacjent mieć będzie też niepowtarzalna okazję, by poprzeć swoje niedawne hasła, mianowicie zacząć więcej płacić lekarzom i pielęgniarkom. Niestety. Pan poseł za nic nie zapłaci. U nas rządzący leczą się na nasz koszt. Nawet jeżeli ich choroby są wyłącznie skutkiem ich niezdrowego trybu życia i równie niezdrowych znajomości.

Niektórzy zapewne posłaliby Endrju do anestezjologa, żeby pacjenta uśpić. Ciekawe ilu z nas byłoby za tym, żeby już nigdy go nie budzić...

Paweł Zarzeczny

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Lepper

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje