Wołowski: Mam żal do FIFA

Coś niesamowitego mają w sobie mecze Barcelona - Chelsea. Pamiętacie starcie z 2005 roku na Camp Nou w którym słynny szwedzki sędzia Anders Frisk wyrzucił z boiska Didiera Drogbę, a Barca wygrała 2:1? Poznałem Friska właśnie w Barcelonie, po meczu wyglądał na człowieka wyczerpanego: fizycznie i psychicznie. Potem grożono mu śmiercią, więc zwyczajnie zakończył karierę.

Ofiara Szweda na nic się jednak zdała, bo w rewanżu Chelsea pokonała Barcelonę 4:2 i też wszyscy atakowali arbitra za czwartego, decydującego gola, którego Terry zdobył po faulu na Valdesie. Minęły cztery lata, Friska już zapomnieliśmy, ale w meczach Barcelona - Chelsea znów mamy to samo.

Reklama

Stark i Ovrebo pod ostrzałem

Najpierw po starciu na Camp Nou były pretensje Guardioli, że Niemiec Stark dopuścił do brutalności, która faworyzowała Chelsea, a po rewanżu na Stamford Guus Hiddink zasugerował spisek sędziowski. Tom Henning Ovrebo nie zobaczył ręki w polu karnym Gerarda Pique i nie dał gospodarzom "jedenastki". Nawet fani Barcy przyznają, że rywal został pokrzywdzony przez arbitra.

Żal i frustrację w Chelsea rozumiem doskonale, choć byłaby ona z pewnością mniejsza gdyby w 92. min Andres Iniesta strzelił nad bramką. Ale trafił do siatki, a norweskiemu sędziemu też już grożono śmiercią.

Skąd my to znamy?

Jestem ostatnim, który chciałby brać sędziów w obronę. W Polsce wiemy aż za dobrze jak często posądzenia o interesowność i nieuczciwość bywają uzasadnione. To zawód z natury w wielkim stopniu zarażony korupcją i z całą pewnością nie dotyczy to tylko kraju nad Wisłą.

Niedawno my też przeżyliśmy sędziowską traumę z Webbem, który podyktował karnego w 93. min meczu Austria - Polska na Euro 2008. W Warszawie wystawiono potem jego kukłę, by każdy kibic mógł odreagować. A przecież w Anglii, czyli kraju nieźle piłkarsko rozwiniętym Webba uważa się za dobrego arbitra. Nie znaczy to jednak, że błędów nie popełnia.

FIFA, UEFA bierne

Trudno pastwić się nad każdym arbitrem. Ja mam raczej żal do FIFA i UEFA, które robią bardzo niewiele, by nieuczciwych arbitrów ścigać, a także pomagać w pracy tym, którzy po prostu popełniają błędy. W każdym przypadku sfrustrowani kibice odbijają się od ściany (...)

ZOBACZ CAŁY TEKST I DYSKUTUJ NA BLOGU DARKA WOŁOWSKIEGO>

JUŻ DWA LATA TEMU Z PREZESEM RUSKO APELOWALIŚMY, BY SĘDZIOM POMOGŁA TECHNIKA

ÓWCZESNY PREZES PZPN-U MICHAŁ LISTKIEWICZ OBIECAŁ WYSTĄPIĆ O TO DO FIFA I UEFA, ALE NA OBIECANKACH SIĘ SKOŃCZYŁO

Dowiedz się więcej na temat: UEFA | FC Barcelona | Camp Nou | Dariusz Wołowski | FIFA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje