WNBA: Siedem bloków Dydek i wygrana Starzz

Koszykarki Utah Starzz przerwały serię trzech porażek z rzędu w lidze WNBA, wygrywając wczoraj na własnym parkiecie z Charlotte Sting 96:68. Udział w zwycięstwie gospodyń miała Małgorzata Dydek, która zaliczyła aż 7 bloków.

Margo występowała na parkiecie 36 minut, zdobywając 16 "oczek" (5/9 z gry, 6/8 z wolnych). Środkowa reprezentacji Polski zebrała także 4 piłki z tablic oraz zapisała na swoje konto 4 asysty i 3 straty.

Reklama

Adrienne Goodson rzuciła 27 punktów, a Natalie Williams dodała 24 i 18 zbiórek dla Starzz.

Goodson i Williams rzuciły po cztery punkty podczas fragmentu gry w II połowie, wygranego przez miejscowe 10:0 (zawodniczki Utah wyszły na prowadzenie 56:43 na 14 minut przed końcem). Wspomniany duet dał o sobie znać jeszcze raz, kiedy to Goodson zdobyła 5, a Williams 4 "oczka" (run 9:0) i Starzz odskoczyły na 84:63 na 4 minuty przed końcową syreną.

Ekipa z Salt Lake City prowadziła już do przerwy 42:37, ale wyraźną przewagę uzyskała dopiero w II odsłonie. Starzz wygrały tę część 54:31, grając na 59-procentowej skuteczności (19/32). Drużyna Utah miała miażdżącą przewagę w punktach spod kosza (60:32) i zbiórkach (47-33). Rozmiary zwycięstwa Utah są rekordowe dla tego teamu. Poprzednie najwyższe zwycięstwo Starzz, to wygrana nad Mystics 81:65, 8 lipca 1999 roku.

- Jestem bardzo zadowolony z naszej gry w ataku. To właśnie był element, który przesądził o naszym zwycięstwie - stwierdził po meczu coach teamu z Salt Lake City, Fred Williams.

Starzz zajmują po tej wygranej 6. miejsce (na 8 drużyn) w Konferencji Zachodniej, z bilansem 4 zwycięstw i 5 porażek.

Dowiedz się więcej na temat: Utah | williams | wygrana | wnba

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje