WNBA: Rekord Dydek nie wystarczył

Punktowy rekord kariery w WNBA Małgorzaty Dydek nie wystarczył, by Starzz odniosły zwycięstwo w Sacramento. Polka zdobyła 27 punktów, ale zespół z Salt Lake City uległ Monarchs 71:80.

Margo 23 "oczka" z całej swojej zdobyczy uzyskała w drugiej połowie. Środkowa reprezentacji Polski przebywała na parkiecie 36 minut, trafiając 9 z 16 rzutów z gry i 9 z 11 wolnych. Ponadto Polka zapisała na swoje konto 11 zbiórek, 5 asyst i 3 bloki.

Reklama

Adrienne Goodson dodała 14 punktów i 8 zbiórek dla Starzz, które przegrały zaledwie po raz trzeci w ostatnich 11 meczach.

Monarchs, które zwyciężyły po raz szósty z rzędu (rekord klubu), zmarnowały 15-punktową przewagę w II połowie, ale Yolanda Griffith (19 pkt) i Tangela Smith, (19 pkt i 12 zbiórek) miały spory udział w końcowym zrywie ekipy z Sacramento. Monarchs wygrały ostatnie 67 sekund meczu 11:3.

Chociaż zespół z Sacramento (bilans 10-16) nie ma już szans na awans do playoffs, to zwycięstwo nad Starzz uniemożliwiło drużynie z Salt Lake City zapewnienia sobie miejsca w postseason już po tej grze. Starzz z bilansem 18 zwycięstw i 9 porażek zajmują 3. miejsce w Konferencji Zachodniej i są niemal pewne awansu do playoffs.

Dowiedz się więcej na temat: Polka | Salt Lake City | city | wnba | rekord

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje