"Włożyliśmy w ten mecz całe serce i całą duszę"

- Bardziej nam niż Duńczykom zależało na wygraniu tego meczu. Włożyliśmy w to spotkanie wszystko, co mieliśmy. Całe serce i całą duszę. Dlatego wygraliśmy - powiedział na łamach "Dziennika" Marcin Lijewski po zwycięstwie nad Danią 36:33 w półfinale mistrzostw świata.

- Jesteśmy mocni psychicznie. Dobrą robotę robi nasz psycholog, pozytywnie nastawia nas trener Wenta. Poza tym te wszystkie wygrane dotychczas mecze strasznie mocno nas podbudowały. Dlatego takie horrory nas nie przerażają - dodał Lijewski.

Reklama

- Jak zobaczyłem rano Grześka Tkaczyka i Damiana Wleklaka, to się przestraszyłem. Ale nasz doktor dokonał cudu, bo wszyscy widzieli, jak obaj zagrali. Grałem już w swojej karierze dwie dogrywki, ale muszę przyznać, że tak zmęczony jak dzisiaj, nie byłem jeszcze nigdy w życiu - podkreślił gracz niemieckiego SG Flensburg Handewitt.

- Nie będziemy świętować. Nie ma na to czasu ani możliwości. Zaraz wracamy do hotelu i do późnych godzin nocnych będziemy pracować z lekarzem i masażystami nad przywróceniem nas do formy. Poza tym jeszcze nie osiągnęliśmy głównego celu. Przed nami finał i też zamierzamy go wygrać - zakończył Lijewski.

Dziennik/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mecz | serce

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje