Włosi nie zgodzą się na powtórkę meczu z Serbią

Włoska Federacja Piłkarska nie zgadza się na powtórkę meczu eliminacji Euro 2012 z Serbią, który został przerwany 12 października po zamieszkach z udziałem serbskich pseudokibiców. UEFA podejmie decyzję w tej sprawie 28 października.

Zdecydowane stanowisko Włochów jest reakcją na niedawne oświadczenie Serbskiej Federacji Piłkarskiej, która chce poprosić władze UEFA o powtórzenie spotkania z Genui.

Reklama

- Zgoda z naszej strony na ponowne rozegranie meczu byłaby wręczeniem prezentu reprezentacji Serbii - podkreślił dyrektor generalny włoskiej federacji Antonello Valentini.

W wyniku awantur wywołanych przez serbskich pseudokibiców, którzy zarzucili boisko racami i świecami dymnymi, nie udało się rozegrać wtorkowego meczu w Genui. Decyzję o jego przerwaniu po siedmiu minutach podjęli wspólnie szkocki sędzia Craig Thomson i delegat UEFA Dawid Petriaszwili z Gruzji.

Już przed meczem przybysze z Bałkanów starli się ze służbami ochrony, co spowodowało opóźnienie rozpoczęcia gry o 40 minut. Policja aresztowała na granicy 19 pseudokibiców, którzy wracali z przerwanego spotkania.

Komitet Dyscyplinarny UEFA zbierze się 28 października. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to walkower na korzyść Włoch, ale Serbii grozi nawet wykluczenie z międzynarodowych rozgrywek.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Euro 2012 | pseudokibiców | UEFA | Włosi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje