Włókniarz bez domkniętego budżetu

Częstochowscy żużlowcy w ubiegłym roku liczyli na lepszą lokatę, a tymczasem miejsce w ekstralidze zapewnili sobie dopiero po barażach. Przed tym sezonem działacze Włókniarza nie zapowiadają walki o medale, lecz o pieniądze, które pozwolą domknąć budżet.

Włókniarz, odkąd z jego finansowania wycofała się firma Złomrex, nie posiada sponsora strategicznego.

Reklama

Z kolei na samych żużlowcach nie powinna ciążyć presja odpowiedzialności za wynik, gdyż w związku z zapowiedzianym powiększeniem ekstraligi nawet zajęcie ostatniej, ósmej lokaty nie oznacza jeszcze degradacji, a jedynie baraż z trzecią drużyną 1. ligi.

Do nowego sezonu żużlowcy spod znaku lwa przystąpią w mocno zmienionym składzie. Zabraknie przede wszystkim Rune Holty, który zdecydował się na kontrakt z Unibaxem Toruń, a także Jonasa Davidssona, który przeszedł do Falubazu Zielona Góra. W ich miejsce pojawili się dwaj Rosjanie - bracia Artiom i Grigorij Łagutowie, którzy - pomimo kłopotów ze sprzętem - z dobrej strony pokazali się w bydgoskim Kryterium Asów, a pierwszy z nich (młodszy) będzie startować w tegorocznym cyklu Grand Prix. Obok nich główną rolę w drużynie częstochowskiej powinien odgrywać Rafał Szombierski, który był prawdziwą rewelacją poprzednich rozgrywek.

Oprócz tej trójki do miejsca w składzie będzie aspirować Tai Woffinden (dla którego poprzedni sezon był zdecydowanie nieudany) oraz dwaj nowi zawodnicy Włókniarza - 34-letni Szwed Daniel Naermark i 22-letni Duńczyk Patrick Hougaard. Natomiast ze względu na niski KSM poza składem znajdzie się najbardziej zasłużony żużlowiec Włókniarza - 45-letni Sławomir Drabik. Z kolei w parze juniorskiej, którą od tego sezonu muszą tworzyć Polacy, znajdzie się zapewne Marcel Kajzer i któryś z wychowanków Włókniarza.

Nowością będzie też brak... trenera. Po wielu dyskusjach zarząd klubu nie zdecydował się na przedłużenie umowy z Janem Krzystyniakiem, ani na zatrudnienie nowego szkoleniowca, zaś zespół ma prowadzić - jako menedżer - dotychczasowy kierownik drużyny Jarosław Dymek. Wspierany będzie przez dwóch byłych żużlowców Włókniarza - Wiktora Jastrzębskiego i Andrzeja Puczyńskiego, którzy w Stowarzyszeniu CKM Włókniarz są odpowiedzialni za szkolenie młodzieży.

Według oceny częstochowskich działaczy, najpoważniejszymi pretendentami do medali są tak jak przed rokiem - Unia Leszno, Falubaz Zielona Góra, Unibax Toruń i Stal Gorzów. Dla Włókniarza sukcesem byłaby lokata w pierwszej szóstce.

Kadra CKM Włókniarz Częstochowa:

seniorzy: Sławomir Drabik, Patrick Hougaard (Dania), Peter Karlsson (Szwecja), Artiom Łaguta (Rosja), Grigorij Łaguta (Rosja), Daniel Nermark (Szwecja), Rafał Szombierski, Tai Woffinden (Wielka Brytania).

juniorzy: Marcin Bubel, Artur Czaja, Marcel Kajzer, Rafał Malczewski, Kamil Cieślar (przechodzi rehabilitację po ciężkiej kontuzji).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: budżet

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje