Właściciel Neuchatel Xamax zwolnił kolejnego trenera

Pięć tygodni na stanowisku trenera piłkarzy Neuchatel Xamax utrzymał się Hiszpan Joaquin Caparros. Czeczeński biznesmen Bułat Czagajew, który od maja jest właścicielem szwajcarskiej drużyny, zwolnił już czwartego szkoleniowca.

Pierwszą roszadą Czagajewa była wymiana zarządu i sztabu szkoleniowego. Zatrudniono nowego prezesa, którym został były reprezentant Rosji Andriej Rudakow, a funkcję dyrektora sportowego powierzono znanemu Brazylijczykowi Sonny'emu Andersonowi, który miał za sobą występy m.in. w Barcelonie i Olympique Lyon.

Reklama

Trenerem został Bernard Challendes, ale stracił pracę trzy tygodnie później po porażce z FC Sion (0-2) w finale Pucharu Szwajcarii. W jego miejsce zatrudniono Francuza Francoisa Ciccoliniego, który na stanowisku wytrwał nieco ponad miesiąc.

Caparros został zwolniony, bo głośno wyraził swoje niezadowolenie z metod Czagajewa. Czeczen urządził drużynie awanturę w szatni po ostatnim zremisowanym 2-2 meczu z Lausanne Sports.

Za Hiszpanem murem stanęli piłkarze, którzy zagrozili, że w przypadku jego zwolnienia zastrajkują. zagajewa to nie przestraszyło i szkoleniowiec stracił pracę.

W lipcu po zaledwie jednym spotkaniu zwolnił nowosprowadzonego bramkarza Brazylijczyka Rodrigo Galatto, bo ten wpuścił trzy gole. W szwajcarskiej drużynie występuje były piłkarz Wisły Kraków Nigeryjczyk Kalu Uche.

W ligowej tabeli Neuchatel zajmuje przedostatnie miejsce. W siedmiu meczach zdobył sześć punktów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje