Wizytowaliśmy ośrodek w Barsinghausen

Jako, że dobro reprezentacji Polski leży nam głęboko na sercu, postanowiliśmy sprawdzić, czy nasi kadrowicze będą mieli dobre warunki bytowe podczas mistrzostwach świata.

W okresie od 30 maja do 21 czerwca ośrodek piłkarski w Barsinghausen będzie dla podopiecznych Pawła Janasa drugim domem. W przeszłości piłkarze często narzekali na warunki w różnych hotelach, dlatego INTERIA.PL postanowiła przeprowadzić wizytację w czterogwiazdkowym Gilde Sporthotel.

Reklama

Barsinghausen to małe miasteczko w Dolnej Saksonii (Niedersachsen) w Niemczech. Dojazd do niego jest bardzo prosty: autostradą nr 2 dojeżdżamy do Hanoweru i po około 25 km zjeżdżamy na miejscowość Bad Nenndorf. Od zjazdu z autostrady do hotelu, w którym zamieszkają reprezentanci Polski jest około 8 km.

Mieszkańcy Barsinghausen przygotowują się nie tylko na przyjazd piłkarzy, ale spodziewają się również naszych kibiców.

- Przygotowaliśmy dla kibiców z Polski ponad 600 noclegów w rożnych kategoriach tzn. w prywatnych pensjonatach, mieszkaniach wakacyjnych i hotelach, które można rezerwować w naszym biurze - powiedziała INTERIA.PL pracowniczka Tourist-Office. - Dodatkowo Związek Pracowników "Samarytanin" w trakcie trwania mundialu udostępni pole campingowe, które zapewni noclegi dla 500 osób. Camping ten jest komfortowo wyposażony i znajduje się w pobliżu dworca kolejowego w Barsinghausen - dodała.

Piłkarze oczywiście nie muszą się martwić o noclegi i wyżywienie, gdyż PZPN za około 150 tys. euro wynajął na czas mundialu czterogwiazdkowy Gilde Sporthotel. Obiekt ten jest położony na obrzeżach Barsinghausen, pod pięknym lasem, z którego na całą okolicę rozlegają się głośne śpiewy ptaków.

Zobacz galerię zdjęć z ośrodka w Barsinghausen.

Wizytację hotelu oraz całego ośrodka rozpoczęliśmy od rozmowy z pracownikami hotelu.

- Jesteśmy już praktycznie gotowi na przyjęcie polskiej drużyny. Zostały nam do zrobienia drobne, kosmetyczne poprawki, ale na 30 maja wszystko będzie zapięte na ostatni guzik - wyjaśnił jeden z pracowników hotelu, który pokazał nam cały obiekt.

Najpierw zostaliśmy zaprowadzeni do siłowni, która jak na warunki hotelowe jest świetnie zaopatrzona w różnoraki sprzęt. W jednym momencie może w niej ćwiczyć 9 osób, więc nasi piłkarze będą raczej na zmianę budowali swoje przygotowanie fizyczne.

Następnym miejscem, które pokazał nam pracownik hotelu była sauna oraz ogromna wanna i jaccuzi. Sauna jest całkowicie nowa, a podczas naszej wizytacji trwały przy niej jeszcze drobne prace.

- Wasi piłkarze będą u nas mieli jak w raju - powiedział jeden z robotników, który prognozował, że Polska zagra w półfinale. - Macie dobrą drużynę. Oglądałem wasz ostatni mecz z Anglią i mimo pechowej porażki pokazaliście się ze świetnej strony. A gol (Frankowskiego - przyp. red.) to weltklasse (klasa światowa - z niem). - Owszem, ale Frankowski tu nie przyjedzie, nie dostał powołania na mistrzostwa - odpowiedzieliśmy. - Niemożliwe! No cóż i bez niego sobie poradzicie - podsumował budowniczy sauny.

Kolejnym miejscem, które poddaliśmy ocenie był 15-metrowy basen.

- Przed samym przyjazdem piłkarzy chcemy wymienić w nim wodę, aby była krystalicznie czysta no i ciepła - zapowiedział nasz przewodnik po hotelu.

Nieopodal basenu znajduje się ogromna hala. - Jak będzie padał deszcz wasi piłkarze będą mogli trenować tutaj, bo warunki w tej hali są naprawdę bardzo dobre - pochwalił obiekt pracownik hotelu.

Rzeczywiście hala robi dobre wrażenie, ale wątpliwe jest, aby polscy piłkarze na niej trenowali z uwagi na ryzyko kontuzji, o które na twardej nawierzchni jest bardzo łatwo.

Niestety w dniu naszego pobytu w Barsinghausen wszystkie pokoje były zajęte, ale gospodarz obiektu pozwolił nam zajrzeć do jednego z nich. Pokoje w Gilde są przestronne i bardzo dobrze wyposażone. W każdym z nich znajduje się bezprzewodowy dostęp do Internetu oraz telewizja cyfrowa z kanałami niemieckiej platformy Premiere.

Ostatnim miejscem, które mogliśmy zobaczyć w hotelu była restauracja, w której kadrowicze będą spożywali posiłki.

- Tutaj wstęp będą mieli tylko nieliczni. Nie chcemy, aby ktokolwiek miał dostęp do kuchni, poza kucharzem, który ma przyjechać razem z piłkarzami. Mogę zapewnić, że my spełnimy każdą prośbę osób odpowiedzialnych za żywienie piłkarzy - zapewnił nas hotelowy przewodnik.

Po wizytacji hotelu przyszła pora na ocenę boisk treningowych. Około 10 metrów od hotelu znajduje się pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią, a tuż za nim i jest drugie, ale już z naturalną płytą. Mimo że trawiaste boisko jest świetnie przygotowane, to wciąż kilka osób je pielęgnuje i dba o każdą kępkę gęsto zasianej trawy.

Zobacz galerię zdjęć z ośrodka w Barsinghausen.

Oceny: (skala 1-5)

- standard pokojów - ocena: 4

Na pewno nie są to apartamenty na poziomie wielkich, amerykańskich hoteli. Na ich korzyść przemawia dobre wyposażenie i spokojna atmosfera w okolicy.

- warunki do treningów piłkarskich - ocena: 5

Tak naprawdę w okolicach hotelu są trzy boiska, bo obok wspomnianych powyżej dwóch jest jeszcze jedno, ale nieco zaniedbane. Dwa pełnowymiarowe i świetnie przygotowane boiska powinny wystarczyć polskim piłkarzom, aby szlifować formę przed spotkaniami w grupie A.

- odnowa biologiczna - ocena: 5

Basen, siłownia, sauna, jaccuzi, wanny, gabinety dla masażystów - chyba nic więcej nie potrzeba, aby po meczu zregenerować się fizycznie i psychicznie.

- okolica - ocena: 5

Gilde Sporthotel nie jest obiektem turystycznym, ale typowo sportowym i dlatego jego ustronne położenie wspaniale nadaje dla piłkarzy. Okolica jest bardzo spokojna, a Paweł Janas liczy, że taką samą pozostanie podczas mistrzostw świata. Selekcjoner już zapowiedział, że poza piłkarzami i sztabem reprezentacji, nikt nie będzie miał wstępu na teren ośrodka.

Warto wiedzieć:

- Obok pola campingowego na ulicy Siegfried-Lehmann, na kilku dużych telebimach będą transmitowane wszystkie mecze mistrzostw świata.

- Prezes ASB (Związek Pracownika Samarytanina) chce oddać kibicom piwny ogródek w specjalnie do tego udekorowanej hali, która ma "zaskoczy fanów MŚ!"

- 14 czerwca w centrum miasta odbędzie się niemiecko-polski festyn. Oba kraje mają przedstawić siebie przez muzykę, taniec, jedzenie i napoje itp.

Zobacz galerię zdjęć z ośrodka w Barsinghausen.

Andrzej Łukaszewicz, Barsinghausen.

Dowiedz się więcej na temat: sauna | obiekt | ośrodek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje