Wisła w półfinale Pucharu Ekstraklasy

Piłkarze Wisły Kraków pokonali w rewanżowym meczu Lecha Poznań 3:2 i awansowali do półfinału Pucharu Ekstraklasy. We wcześniejszym wtorkowym meczu Górnik Łęczna zremisował 2:2 z Legią Warszawa. Rewanż na Łazienkowskiej 1 czerwca.

Remis 2:2 w Poznaniu stawiał w lepszej sytuacji wiślaków, ale po awans wybrali się okrężną drogą.

Reklama

Już w 11. minucie Przemysław Pitry zagrał do Iljana Micanskiego, a ten mierzonym strzałem tuż obok słupka pokonał Mariusza Pawełka. Tuż przed końcem pierwszej połowy Lech strzelił na 2:0, gdy Bartosz Bosacki z zimną krwią nie dał najmniejszych szans obrońcom i bramkarzowi Wisły.

Krakowianie jednak tym razem błyskawicznie odpowiedzieli - Paweł Brożek wykorzystał świetne długie podanie Marka Zieńczuka.

Wiślacy jak zakończyli pierwszą połowę, tak zaczęli drugą. WYpracowali sobie dużą przewagę, ale trzeba przyznać, że w 47. minucie sprzyjało im szczęście. Piłka po wybiciu przez Marcina Drzymonta odbiła się od Jeana Paulisty i wpadła do siatki Lecha.

W 64. minucie Paweł Brożek pięknie przyjął piłkę w pełnym biegu po świetnym zagraniu Zieńczuka i mimo asysty dwóch obrońców Lecha, pokonał Krzysztofa Kotorowskiego. To trafienie zapewniło krakowianom awans do półfinału Pucharu Ekstraklasy.

Pierwszy mecz Górnika Łęczna z Legią Warszawa miał się odbyć w połowie maja, ale został przełożony ponieważ Górnik musiał nadrabiać zaległości ligowe po zawieszeniu przez PZPN.

Podczas pierwszej połowy w Łęcznej wiało nudą, a więcej chęci do gry mieli piłkarze zdegradowanego Górnika. Po zmianie stron w ciągu trzech minut strzelili dwie bramki i wydawało się, że spotkanie zakończy się sensacją.

Jednak niemrawo grający do tego momentu legioniści najwyraźniej przypomnieli sobie, że zajęli trzecie miejsce w lidze i to do czegoś zobowiązuje. W efekcie druga połowa była zdecydowanie ciekawsza. W 65. minucie nieco szczęśliwie strzelili kontaktową bramkę - piłka po woleju Bartłomieja Grzelaka odbiła się od Rogera Guerreiro i zupełnie zaskoczony Piotr Leciejewski nie miał szans na skuteczną interwencję.

W kolejnych minutach Legia coraz mocniej naciskała i w 81. minucie dopięła swego. Gola wprost z rzutu rożnego zdobył Marcin Burkhardt, ratując tym samym remis.

Wisła spotka się z Kolporterem Koroną Kielce bądź BOT GKS Bełchatów, a Legia Warszawa albo Górnik będzie rywalem Zagłębie Lubin lub Groclinu. Finał zaplanowano na 10 czerwca.

Ćwierćfinały Pucharu Ekstraklasy

Wisła Kraków - Lech Poznań 3:2 (1:2)

Bramki: Paweł Brożek 45, 64, Paulista 47 - Micanski 11, Bosacki 43.

Wisła: Pawełek - Rygielski, Stolarczyk, Cleber, Zieńczuk - Gołoś (46 Paulista), Cantoro, Penksa, Piotr Brożek - Małecki (46 Dawidowski), Paweł Brożek (88 Smółka).

Lech: Kotorowski - Kikut, Kucharski, Drzymont, Dobrev, Micanski (75 Tanevski), Scherfchen, Bosacki, Quinteros (66 Wilk) - Pitry, Dembinski.

Sędzia: Marek Mikołajewski (Ciechanów). Żółta kartka - Micanski. Widzów: 3 000.

Pierwszy mecz 2:2, awans - Wisła Kraków.

Górnik Łęczna - Legia Warszawa 2:2 (0:0)

Bramki: Zahorski 51, Surdykowski 54 - Roger 65, Burkhardt 81.

Górnik: Leciejewski - Sokolenko, Midzierski, Golem, Głowacki - Nazaruk (63 Chi-Fon), Łabędzki (46 Dawid Sołdecki), Niżnik, Stachyra - Surdykowski, Zahorski (63 Jarecki).

Legia: Jan Mucha - Bronowicki (69' Mamadou Balde), Jędrzejczyk, Szala, Przemysław Wysocki (63 Włodarczyk) - Smoliński, Surma, Burkhardt (90 Rawa) , Korzym (63 Roger) - Grzelak, Janczyk.

Sędziował: Włodzimierz Milczarek (Łódź). Żółte kartki: Niżnik, Sołdecki. Widzów: 1 500.

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Legia Warszawa | Górnik Łęczna | remis | bramki | awans | Łęczna | Warszawa | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje