Wisła Kraków: Nie będzie transferów!

Odesłanie do domu Arkadiusza Klimka i Zbigniewa Grzybowskiego, a także chęć sprzedaży Radosława Kałużnego to wskazanie, że przed eliminacjami Ligi Mistrzów nie należy spodziewać się spektakularnych transferów w krakowskiej Wiśle.

Klimek nie jest w pełni sprawny, więc trudno się dziwić, że szefowie wiślaków na razie zrezygnowali z tego transferu. Z kolei partner Klimka z Zagłębia Lubin, Zbigniew Grzybowski chciał zarabiać w Wiśle na miarę gry w Bundeslidze lub jednej z najlepszych lig europejskich, więc i z jego usług zrezygnowano.

Reklama

Już wcześniej dochodziły informacje, że właściciel zespołu, Bogusław Cupiał, który w ciągu 3,5-letniej bytności w Wiśle zainwestował w ekipę piłkarzy około 20 milionów dolarów, nie zamierza nadal szastać pieniędzmi.

Sam rezygnujący z funkcji trenera Adam Nawałka, jako jeden z powodów odejścia podał właśnie niemożność wzmocnienia zespołu klasowymi piłkarzami.

Inna sprawa, że ponoć jeszcze przed losowaniem kwalifikacji Ligi Mistrzów wiadomym było, że Nawałka nie jest już trenerem piłkarzy.

Wprawdzie niezorientowanego w wiślackich realiach udaje Franciszek Smuda, powracający z urlopu w Hiszpanii, ale wszystko wskazuje na to, że to on otrzyma kolejna szansę pracy przy ul. Reymonta.

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje