Wioślarskie MŚ: Cztery polskie osady z kwalifikacją olimpijską

Cztery polskie osady - jak dotychczas - wywalczyły w wioślarskich mistrzostwach świata w słoweńskim Bledzie kwalifikację olimpijską. W piątek: męska czwórka podwójna i czwórka bez sternika wagi lekkiej oraz kobieca dwójka podwójna, a w czwartek - męska ósemka.

Mistrzowie olimpijscy z Pekinu, czwórka podwójna w składzie Michał Jeliński (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Piotr Licznerski, Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski (wszyscy AZS Szczecin) zajęła trzecią lokatę w półfinale i awansowała do sobotniego finału. Czterokrotni mistrzowie świata, którzy w Słowenii rywalizują w nieco zmienionym składzie (kontuzjowanego Adama Korola zastąpił Licznerski) przegrali z Chorwatami i Rosjanami.

Reklama

O medale powalczą także Julia Michalska (Tryton Poznań) i Magdalena Fularczyk (RTW Lotto Bydgostia WSG-BP) w dwójce podwójnej. W swoim półfinale mistrzynie świata z 2009 roku były trzecie za Australijkami i Ukrainkami.

"Dziewczyny niestety popełniły błąd na starcie i potem musiały gonić. Ale trzeba być zadowolonym z wyścigu, bo przecież jeszcze trzy tygodnie przed mistrzostwami nasz przyjazd do Bledu, ze względu na kontuzję Julii, stał pod znakiem zapytania" - powiedział PAP trener żeńskiej kadry Marcin Witkowski.

Jak dodał, w sobotnim finale faworytkami wydają się być Brytyjki oraz Australijki - osady, z którymi Polki przegrały w ubiegłorocznym finale MŚ w Nowej Zelandii. Michalska i Fularczyk zdobyły wówczas brązowy medal.

"W tej chwili obie te osady wydają się być poza zasięgiem naszych zawodniczek, jednak to jest tylko sport. Dziewczyny mają już zapewnioną kwalifikację olimpijską, więc jakby pewien stres odszedł. Ale jest też druga strona tej sytuacji, bowiem po osiągnięciu celu czasami przychodzi zbyt duże rozluźnienie. Mam jednak nadzieję, że moje zawodniczki będą w stanie powalczyć o powtórzenie ubiegłorocznego wyniku. Nie będzie na pewno łatwo, bowiem w finale startują ze skrajnego toru, a to nigdy nie pomaga" - przyznał Witkowski.

Plan minimum wykonali wicemistrzowie olimpijscy z Pekinu - czwórka bez sternika wagi lekkiej. Paweł Rańda (AZS Politechnika Wrocław), Miłosz Bernatajtys, Łukasz Siemion (obaj RTW Lotto Bydgostia WSG-BP) oraz Łukasz Pawłowski (AZS UMK Energa Toruń) zwyciężyli w finale B i mogą myśleć o Londynie.

Finał B wygrała również Agnieszka Renc (WTW Warszawa) w jedynce wagi lekkiej i ostatecznie została sklasyfikowana na siódmej pozycji. Tej konkurencji nie ma jednak w programie igrzysk.

W dwójce podwójnej mężczyzn Michał Słoma (AZS UMK Energa Toruń) i Wiktor Chabel (Posnania Poznań) zajęli drugie miejsce w finale C.

Medaliści - konkurencje olimpijskie:

ósemka kobiet

1. USA 6.03,65

2. Kanada 6.04,39

3. W. Brytania 6.06,03

dwójka podwójna mężczyzn

1. Nathan Cohen, Joseph Sullivan (Nowa Zelandia) 6.10,76

2. Hans Gruhne, Stephan Krueger (Niemcy) 6.10,82

3. Cedric Berrest, Julien Bahain (Francja) 6.14,31

czwórka bez sternika wagi lekkiej mężczyzn

1. Australia 5.55,10

(Anthony Edwards, Samuel Beltz,

Benjamin Cureton, Todd Skipworth)

2. Włochy 5.56,33

(Daniele Danesin, Andrea Caianiello,

Marcello Miani, Martino Goretti)

3. W. Brytania 5.57,33

(Peter Chambers, Chris Bartley,

Paul Mattick, Rob Williams)

konkurencje nieolimpijskie:

jedynka wagi lekkiej kobiet

1. Fabiana Beltrame (Brazylia) 7.44,58

2. Pamela Weisshaupt (Szwajcaria) 7.48,24

3. Lena Mueller (Niemcy) 7.50,44

jedynka wagi lekkiej mężczyzn

1. Henrik Stephansen (Dania) 6.54,73

2. Pietro Ruta (Włochy) 7.01,54

3. Duncan Grant (Nowa Zelandia) 7.03,30

dwójka ze sternikiem mężczyzn

1. Włochy 6.56,45

Vincenco Capelli, Pierpaolo Frattini, Niccolo Fanchi

2. Australia 6.58,20

William Lockwood, James Chapman, David Webster

3. Kanada 7.00,76

Kevin Light, Steven Vanknotsenburg, Brian Price

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Czwórka podwójna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje