Widzew ma kogoś w zanadrzu...

Testowany przez kilka dni Chorwat Ivicia Dzidic na pewno nie będzie zawodnikiem Widzewa.

"Trener Probierz stwierdził, że chce zrezygnować z niego. Jego zdaniem, ten piłkarz nie wniesie do drużyny tyle, ile byśmy mogli oczekiwać przy takim zaangażowaniu finansowym, jakie jest konieczne do jego sprowadzenia. W takiej sytuacji temat jest zamknięty" - mówi Zbigniew Boniek.

Reklama

Szef widzewskiego klubu twierdzi jednak, że być może wkrótce pojawi się inny zawodnik. "Obiecałem trenerowi środkowego pomocnika lub obrońcę. Dzidicia nie kupimy, ale mamy jeszcze coś w zanadrzu. Lecz na razie, nauczony doświadczeniem z Kartelo, nie chcę mówić o kogo chodzi. Chorwacki zawodnik miał już na pewno przyjechać do Łodzi, a nigdy się nie pojawił. Tym razem, do-póki sprawa nie będzie załatwiona, nie zdradzę żadnych szczegółów" - mówi popularny "Zibi" - "A nawet jeśli nie uda nam się tego transferu prze-prowadzić, to nie będzie tragedii. Będziemy grać w takim składzie, jaki jest teraz. Pozyskaliśmy zimą kilku wartościowych graczy i jesteśmy silniejsi, niż jesienią" - dodaje.

Tomasz Andrzejewski

www.widzewiak.pl
Dowiedz się więcej na temat: zawodnik | Chorwat | Widzew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje