Wiceprezydent Katowic poręczy za kibiców GKS

Po meczu z Widzewem Łódź PZPN ukarał GKS Katowice za burdy kibiców. Nie było wątpliwości, że kara się należy, choć jak twierdzi wielu obserwatorów GKS został potraktowany przykładnie i bez ulg.

Spotkanie ze Szczakowianką Jaworzno odbyło się bez udziału publiczności, a do końca sezonu na GKS ma być otwarta tylko trybuna główna, na której może zasiąść góra 3 tysiące ludzi, w tym przyjezdni. Od razu podniosły się głosy sprzeciwu, że gra bez publiczności nie ma sensu, że na zamykaniu stadionów cierpią tylko prawdziwi kibice. Trochę dalej wysunął się natomiast wiceprezydent Katowic Jerzy Chmielewski, który postanowił poręczyć za kibiców GKS Katowice.

Reklama

- W piątek wieczorem, podczas meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa zgłosiłem wiceprezesowi PZPN Henrykowi Apostelowi wolę poręczenia za kibiców GKS i poprosiłem o czasowe zawieszenie kary. Moja osoba byłaby gwarantem, że ekscesy na stadionie się nie powtórzą - mówi Jerzy Chmielewski. - Jeśli będzie taka potrzeba, to zasiądę na trybunie blaszanej wraz z kibicami. Podobne deklaracje zgłosiłem młodszemu inspektorowi Komendy Miejskiej Policji w Katowicach Stanisławowi Olewińskiemu. Rozmawiałem z katowickimi kibicami i doszliśmy do wniosku, że potrafimy w Katowicach poradzić sobie sami z problemami. Jednocześnie wyrażam ubolewanie, że przeciąga się sprawa wyjaśnienia okoliczności wywołania zamieszek na stadionie GKS. W moim przekonaniu prowokatorami byli kibice Widzewa Łódź i oni również powinni być pociągnięci do odpowiedzialności.

Prezydent Chmielewski słynie z tego, że bodaj jako jedyna osoba w zarządzie miasta interesuje się "GieKSą" i tego nie ukrywa. Można go spotkać zarówno przy Bukowej jak i podczas wyjazdowych meczów GKS i mało istotnych sparingów. Jest również stałym bywalcem meczów hokejowych rozgrywanych w hali małego "Spodka".

Dowiedz się więcej na temat: Łódź | PZPN | chmielewski | Katowice | wiceprezydent | gks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje