Wenta: Taki jest los sportowców i trenerów

Trener reprezentacji Polski szczypiornistów Świąt Wielkanocnych nie spędzi w tym roku w rodzinnym gronie. Kiedy większość z nas będzie przebywała wraz z najbliższymi Bogdan Wenta wraz z reprezentacją Polski będzie w Paryżu.

- Taki jest los sportowców i trenerów. Musimy jednak dostosować się do terminów, które narzucono mam przez międzynarodowe władze piłki ręcznej. Dlatego ten wielkanocny tydzień będzie dla nas pracowity. Jako zawodnik przez 7 lat w ogóle nie spędzałem świąt z rodziną, gdyż liga hiszpańska, czy niemiecka gra w tym okresie ważne mecze. Taki jest jednak dzisiejszy sport, który jest częścią biznesu i musimy dostosować się również do strategii marketingowej klubów i federacji. Jest to bardzo denerwujące zwłaszcza wtedy, gdy człowiek potrzebuje bliskości rodziny. Jednak zawodowiec, który narzucił sobie wewnętrzny reżim da sobie z tym radę. W przypadku reprezentacji ten turniej był dla nas bardzo ważny - powiedział Wenta.

Reklama

- W lany poniedziałek będziecie oblewali się wodą?

- Na pewno coś wymyślimy. U nas zawsze są jakieś żarty, bo mamy w drużynie kilku jajcarzy. Mamy taką grupę, że kiedy trzeba jesteśmy poważni, ale mamy też poczucie humoru.

- Pan nie będzie tęsknił za rodziną?

- Mój kontakt z rodziną jest bardzo ograniczony, bo pracuję na co dzień w Bundeslidze. Mnie też będzie brakowało rodzinnej atmosfery i ciepła, ale taki mam zawód, że często nie ma mnie w domu. W Paryżu będziemy myślami z bliskimi, ale będziemy także walczyć na parkiecie.

ASInfo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje