Wenta: Porażka boli, ale się podniesiemy

Trener naszej reprezentacji w piłce ręcznej - Bogdan Wenta nienawidzi przegrywać. Trudno mu się dziwić, że po porażce z Francją 24-29 był zły. - Ta porażka boli - mówił po meczu.

- Przed tym spotkaniem było sporo podtekstów, wygranej życzyli nam Hiszpanie, niestety zaczęliśmy fatalnie - nie krył Wenta. - Przez cały turniej budowaliśmy szacunek u kibiców i nie wolno było tego stracić. Dobrze, że w drugiej połowie nasza gra wyglądała lepiej. Nasza obrona funkcjonowała momentami dobrze, ale fantastycznie bronił Omeyer. Porażka boli, ale mam nadzieję, że szybko wyciągniemy wnioski, podniesiemy się i wygramy półfinał z Chorwatami. Teraz czeka nas podróż do Wiednia. Zapraszam kibiców, liczę że "Mazurek Dąbrowskiego" zabrzmi tam tak samo głośno, jak w Innsbrucku.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE

ZOBACZ WYNIKI I TABELĘ

Polska - Francja 24-29 - czytaj relację z meczu

W drugim półfinale Islandia zagra z Francuzami

Dowiedz się więcej na temat: reczna | porażka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje