Wenger: Fabiański spisał się bardzo dobrze

W środowym spotkaniu 4. rundy Carling Cup Arsenal Londyn pokonał na Emirates Stadium 2:1 Liverpool. Bramki "Kanonierów" w pojedynku z "The Reds" bronił Łukasz Fabiański, dla którego był to pierwszy oficjalny występ w tym sezonie.

- Fabiański spisał się bardzo dobrze - tak ocenił występ Polaka przeciwko Liverpoolowi menedżer. 24-letni reprezentant Polski w sierpniu doznał kontuzji kolana, która wyeliminowała go z gry z na dwa miesiące.

Reklama

Kiedy Fabiański leczył kontuzję, infekcję złapał także pierwszy bramkarz Arsenalu Manuel Almunia, więc Arsene Wenger musiał postawić na młodego Włocha - Vito Mannone. Ten pod nieobecność bardziej doświadczonych kolegów spisywał się znakomicie, czym zaskarbił sobie przychylność Arsena Wengera.

Francuz ma teraz trzech równej klasy bramkarzy do wyboru. - Almunia wraca do swojego poziomu i nie mam żadnych obaw, co do jego gry - stwierdził Wenger, a zapytany o to, kto w sobotnich derby Londynu z Tottenhamem stanie w bramce, odparł w swoim stylu: - W tym momencie nie mam pojęcia, co zrobię w sobotę.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Emirates Stadium | występ | Arsene Wenger | Łukasz Fabiański

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje