Wasilewski: Nie ważne kto strzelił

Wielu obserwatorów pierwszego gola w meczu z Grecją zapisało na konto Marcina Wasilewskiego. Ostatecznie to trafienie zaliczono Ludovicowi Obraniakowi, ale wkład Marcina Wasilewskiego w tego gola był ogromny.

- Nieważne, kto strzelił, liczy się tylko to, że piłka wpadła do siatki - stwierdził obrońca Anderlechtu Bruksela. - Tym meczem nie ma co się jednak za bardzo podniecać. Rozegraliśmy bardzo spotkanie. Chcieliśmy się nim przygotować na mecze z Irlandią Północną i Słowenią. Miejmy nadzieję, że ta wygrana z Grecją znajdzie przełożenie, na spotkania eliminacyjne. Wiemy o co gramy. Przed nami cztery spotkania o punkty. Nie mamy nic do stracenia. Musimy zagrać, tak jak w dzisiejszym spotkaniu, wtedy możemy myśleć o awansie. Jeżeli zabraknie nam zaangażowania, to o wyjeździe do RPA możemy zapomnieć.

Reklama

Łukasz Piątek, Bydgoszcz

ZOBACZ WYWIAD Z MARCINEM WASILEWSKIM PO MECZU POLSKA - GRECJA

CZYTAJ TEŻ

Polska - Grecja 2:0! Obraniak show!

Leo dziękuje nam za pytanie!

Rehhagel: Polacy jak w meczu o punkty

Czy Obraniak wdarł się do podstawowego składu?

Ebi Smolarek: Super, że mamy Obraniaka

Michał Żewłakow: Byliśmy drużyną

Lewandowski: Pokazaliśmy charakter

Kuba: To jeszcze nie był nasz firmowy atak

Lewandowski w Klubie Wybitnego Reprezentanta

ZOBACZ ZAPIS RELACJI NA ŻYWO Z MECZU POLSKA - GRECJA!

Dowiedz się więcej na temat: obraniak | Grecja | Wasilewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje