"Warchoły jadą na wojnę"

W sobotę w Kielcach odbędzie się mecz II ligi pomiędzy Koroną Kolporterem a Radomiakiem. Mimo zakazu PZPN, do Kielc wybierają się kibice Radomiaka. "Korona to nasza największa kosa" - mówią chuligani radomskiej drużyny.

Na ulicach Radomia zawisły plakaty: "Warchoły jadą na świętą wojnę do Scyzorów. Jesteśmy coś winni ofiarom 1976 roku. Zbiórka w sobotę o 8.30 na dworcu PKP" - czytamy na plakatach.

Reklama

Szalikowcy z Radomia jadą do Kielc mimo zakazu nałożonego przez Polski Związek Piłki Nożnej po ostatnich burdach na stadionie Radomiaka.

"Nikt nam nie zabroni wsiąść do pociągu. Pojedziemy tam i pokażemy siłę" - zapowiadają kibice.

"Nie możemy nikomu zabronić wejścia do pociągu" - mówią policjanci.

Jak informuje klub sportowy Korona Kolporter Kielce, na stadion nie wejdzie nikt, kto nie jest zameldowany w województwie świętokrzyskim.

INTERIA.PL/Echo Dnia
Dowiedz się więcej na temat: korona | kibice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje