W Wiśle rozpętała się wojna

Przy Reymonta w najlepsze trwa wojna domowa! "Super Express" informuje, że w Wiśle Kraków narasta konflikt pomiędzy trenerem Maciejem Skorżą, a dyrektorem sportowym, Jackiem Bednarzem. W efekcie może on przeszkodzić klubowi w walce o mistrzowski tytuł.

"Skorża jest sfustrowany. Wyrasta mur między nim, a Bednarzem. Klub sprzedaje piłkarzy, a jak Maciek sobie kogoś upatrzy, to słyszy od dyrektora, że Wisła nie ma na niego pieniędzy" - wyjawia gazecie osoba zorientowana w realiach klubu z ulicy Reymonta.

Reklama

Dobrym przykładem może być odejście Clebera. Skorża nie chciał się zgodzić na jego transfer, ale musiał ustąpić. Teraz robi dobrą minę do złej gry, ale jest wściekły, bo przegrał z Bednarzem.

Wcześniej porażką była próba sprowadzenia pod Wawel Felixa Dja Ettiena. Skorża był nim zachwycony, lecz do transferu nie doszło. Ponoć znów poszło o pieniądze. Mimo, że menedżer piłkarza zapewnia: "Zaproponowaliśmy Wiśle korzystne warunki, ale nagle Skorża przestał odbierać telefony" - mówi Toni Curea.

Ostatni aspekt konfliktu Skorży z Bednarzem, to obsada bramki. Trener szukał konkurenta dla Mariusza Pawełka, lecz nie doczekał się wzmocnień. W efekcie wciąż musi liczyć na mającego wahania formy "Mario".

Skorża ponoć jest wkurzony, bo grunt pali mu się pod nogami. "Super Express" publikuje plotkę, według której latem cała "warszawka", a więc Skorża i jego asystenci, będą "do odstrzału".

Super Express/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: "Wojna domowa" | wojna | Wisła | Maciej Skorża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje